fot. pixabay

Komentarz do Ewangelii, 12 lipca 2019

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „Jezus powiedział do swoich uczniów: Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was” (Mt 10, 19-20).  

 

Kochają wszystkich ludzi, a wszyscy ich prześladują. Są rozpoznawani i potępiani, a skazywani na śmierć, zyskują życie. Są ubodzy, a wzbogacają wielu. Wszystkiego im brakuje, a opływają we wszystko. Pogardzają nimi, a oni w pogardzie znajdują chwałę. Ubliżają im, a oni błogosławią. Obrażają ich, a oni okazują wszystkim szacunek” (List do Diogeneta, II w. po Chr.). Gdy nasze współczesne chrześcijaństwo będzie budziło pytania czy sprzeciw: „bo nie da się żyć Ewangelią/nie można miłować i służyć wszystkim/Ewangelia nie jest na dzisiejsze czasy” – będzie to znaczyło, że w końcu zaczęliśmy żyć Bogiem.

Zobacz także
Wasze komentarze