fot. Roman Vondrous/PAP

Komentarz do Ewangelii, 14 grudnia 2025

Z Ewangelii na dziś: „Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?». Jezus im odpowiedział: «Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie». Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Co wyszliście obejrzeć na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale co wyszliście zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po co więc wyszliście? Zobaczyć proroka? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: «Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby przygotował Ci drogę». Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on»” (Mt 11,2-11). 

To ważne, adwentowe pytanie: czy jestem rozpoznawalny po ewangelicznym sposobie życia? Pytanie Jana Chrzciciela skierowane do Jezusa: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść?” nie wynika z wątpliwości, ale z potrzeby upewnienia się, że dzieło, któremu poświęcił życie, ma sens. W oryginale greckim użyte jest słowo ho erchomenos, czyli „Ten, który przychodzi”. To tytuł Mesjasza znany z proroctw Daniela i Izajasza. Jezus odpowiada, przywołując właśnie Izajasza: zamiast deklaracji słownej daje znaki: uzdrowienia, współczucie, Ewangelię głoszoną ubogim. Uczniowie Jana, po słowach i znakach, rozpoznali, że Jezus jest Mesjaszem. Czy ludzie mogą w nas bez deklaracji rozpoznać, że jesteśmy chrześcijanami? Nie chodzi jedynie o spektakularne cuda, a o te mniejsze, niemniej ważne. Chociażby o to, kiedy wychodzimy z naszego egoizmu i zaczynamy pomagać/służyć innym kosztem wygody czy najświętszego spokoju, kiedy ofiarujemy pieniądze, podnosimy człowieka naszym słowem, dzielimy się czasem, łagodniejemy czy mamy więcej cierpliwości, służymy… Wówczas stajemy się wiarygodnymi chrześcijanami i jest szansa, że zaprowadzimy kogoś choć trochę bliżej Jezusa. 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze