fot. unsplash

Komentarz do Ewangelii, 19 sierpnia 2019

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „Jezus odpowiedział młodzieńcowi: «Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego jak siebie samego». Odrzekł Mu młodzieniec: «Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?» Jezus mu odpowiedział: «Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości” (Mt 19, 19-22). 

 

Chodzi o coś bardzo ważnego. Kiedy wgłębimy się w treść Ewangelii widzimy, że Mistrz z Nazaretu nie nakazuje życia w całkowitej biedzie przedstawicielowi ówczesnej młodzieży starszej (nie znamy jego imienia – to świadomy zabieg literacki Ewangelisty, może być nim każdy z nas), ale przekonuje go do jednorazowego ważnego gestu, który ma mu pokazać, że jest oderwany od bogactw i że najważniejszy jest dla niego Bóg. Znam ludzi, którzy tak radykalnie poszli za Jezusem. Sprzedali wszystko co mieli, oddali ubogim. Dziś mają kilkukrotnie więcej. Była to dla nich dramatyczna decyzja. Dziś są wolni od pogoni za pieniędzmi. Można wiele deklarować, ale jak mówił na konferencji w Poznaniu abp Ryś, konkret pójścia za Jezusem widać po „nawróceniu kieszeni”. 

Komentarz do Ewangelii, 19 sierpnia 2019
6 (100%) 2 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze