Fot. PAP/Paweł Jaskółka

Komentarz do Ewangelii, 21 października 2025

Z Ewangelii na dziś: „Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie»” (Łk 12,35-38). 

W Ewangelii Jezus mówi uczniom o gotowości serca. Nie chodzi o to, by żyć w napięciu, ale by być uważnym – czujnym na to, jak i kiedy On przychodzi. Mówi: „Niech będą przepasane wasze biodra i zapalone pochodnie”. Czynność „przepasania bioder” oznaczała w starożytnym Izraelu gotowość do działania. Długą szatę podciągano i zatykano za pas, by można było biec, służyć, ruszyć w drogę. Ten obraz pojawia się choćby w Księdze Wyjścia (Wj 12,11) – Izraelici mieli być tak ubrani podczas nocy paschalnej, gotowi do wyjścia z Egiptu. A zapalone pochodnie to symbol czuwania w nocy, kiedy najmniej się spodziewasz, że ktoś zapuka do drzwi. I właśnie tak Jezus do nas przychodzi. Nie tylko w ciszy adoracji i smaku Komunii. Ale i w drugim człowieku – często zmęczonym, nieznośnym, obcym, rozczarowanym życiem. Przychodzi, gdy jesteśmy w biegu. Gdy nie mamy czasu. Gdy wszystko inne wydaje się ważniejsze. Przychodzi… w nocy. Św. Jan Paweł II w Novo millennio ineunte pytał o to, czy potrafimy rozpoznać twarz Chrystusa w tych, którzy są ostatnimi, ubogimi, uchodźcami, którzy są poranieni? Tydzień Misyjny to dobry moment, by sobie to pytanie zadać. Bo misja to nie tylko wyjazd. To też otwarte drzwi i otwarte serce. Może dziś Jezus puka właśnie tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy. Nie przegap Go, bo często nie wygląda tak, jak Go sobie wyobrażasz. 

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze