fot. pixabay.com
Komentarz do Ewangelii, 29 lutego 2020
Z Ewangelii na dziś: „Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego na komorze celnej. Rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» On zostawił wszystko, wstał i z Nim poszedł. Potem Lewi wydał dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu; a był spory tłum celników oraz innych ludzi, którzy zasiadali z nimi do stołu. Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie, mówiąc do Jego uczniów: «Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?». Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać do nawrócenia się sprawiedliwych, lecz grzeszników»” (Łk 5, 27-32).
29 lutego. Dzień, który zdarza się raz na cztery lata. Ewangelia pokazuje, jak bardzo potrzebuję Jezusa. Bez niego nie potrafię żyć, zmieniać się, dojrzewać w chrześcijaństwie. Dobrze, że On powołuje słabeuszy, grzeszników, jak i „porządnickich” (oni z czasem zrozumieją, że tacy porządniccy to nie są) – do grona swoich uczniów. W życiu Jego uczniów, którzy „na serio” za Nim idą, widać szczególnie, jak On przemienia. Widać geniusz Mistrza.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny