fot. pexels.com

Komentarz do Ewangelii, 7 września 2019

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „W pewien szabat Jezus przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali kłosy i jedli, wykruszając ziarna rękami. Niektórzy zaś z faryzeuszów mówili: «Czemu czynicie to, czego nie wolno w szabat?» Wtedy Jezus, odpowiadając im, rzekł: «Nawet tego nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego ludzie? Jak wszedł do domu Bożego i wziąwszy chleby pokładne, sam jadł i dał swoim ludziom? Chociaż samym tylko kapłanom wolno je spożywać». I dodał: «Syn Człowieczy jest Panem także szabatu»” (Łk 6, 1-5). 

 

W ciągu upływających lat do Dekalogu – dziesięciu przykazań i przykazania miłości, Żydzi dołączyli kolejnych 613 zasad bardzo szczegółowo regulujących ich życie, aby podobało się ono Bogu. Motywacje mieli dobre. Było tych przykazań, z czasem, tak wiele, że przestali dostrzegać, które z nich są najważniejsze i gubili się. Jednym z nich był absolutny zakaz pracy w szabat, sprowadzony nawet do odległości, którą Żyd mógł przejść w tym dniu: 890 metrów. Każdy metr więcej był grzechem (grzechem była wszelka praca, czyli także wykruszanie ziarna z kłosów, co zrobili uczniowie w Ewangelii). Jezus przypomina, co jest najważniejsze: przykazanie miłości Boga, drugiego człowieka i siebie samego z których wypływa dekalog oraz roztropność w stosowaniu prawa. Nimi żyjmy. 

 

Zobacz także
Wasze komentarze