Komentarz do Ewangelii, 13 lipca 2018

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „Jezus powiedział do swoich apostołów: «Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie. Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was prowadzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was»” (Mt 10, 16-20). 

 

Od wczesnego rana słychać w radio, że dziś piątek, a do tego trzynastego. Po prostu pech. Jak jeszcze spotkamy czarnego kota, to nie warto wychodzić z domu. Katastrofa. Dla chrześcijan największą katastrofą jest niedostanie się do nieba. Bycie na wieki w wielkim smutku i samotności. Elementem naszego uszlachetniania się i wysiłków, aby tam się dostać, jest przełamywanie się, zmaganie z przeciwnościami, czasem prześladowaniami. Na szczęście Bóg nas nie pozostawi samych. 

Komentarz do Ewangelii, 13 lipca 2018
6 (100%) 4 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze