Komentarz do Ewangelii, 20 lutego 2017

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „A Jezus, widząc, że tłum się zbiega, rozkazał surowo duchowi nieczystemu: «Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci, wyjdź z niego i więcej w niego nie wchodź!». A ten krzyknął i wyszedł, silnie nim miotając. Chłopiec zaś pozostawał jak martwy, tak że wielu mówiło: «On umarł». Lecz Jezus ujął go za rękę i podniósł, a on wstał” (Mk 9, 25-27). 

Kolejny raz Jezus lituje się nad człowiekiem i jego biedą. Poruszający to, bardzo szczegółowy opis cudu. Chory żyje, ale ludziom wydaje się, że umarł. Być może wydaje się nam, że wielu ludzi nas przekreśla, wyklucza, może sami tak myślimy o sobie: że nie mamy perspektyw, nie nadajemy się do niczego, że nie dajemy sobie rady z jakimś grzechem. To dobry moment, aby poprosić o pomoc. Bóg nie pozostawi nas samych sobie, a postawi szybko na nogi. 

Komentarz do Ewangelii, 20 lutego 2017
6 (100%) 2 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze