fot. PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI
Ks. Nuno Santo: seminaria często tkwią w przeszłości
Seminaria kształcące księży często tkwią w przeszłości, uważa ks. Nuno Santos, rektor seminarium duchownego w Coimbrze w Portugalii. Duchowny – w podcaście – zastanawia się nad gruntowną odnową formacji kapłańskiej, a szczególnie ma nadzieję, że kobiety odegrają w niej większą rolę.
Reorganizacja formacji seminaryjnej nie polega jedynie na obecności kobiet w procesie kształcenia – praktyce stosowanej już w przeszłości, ale na autentycznej integracji: „Potrzebujemy nie tylko włączenia kobiet lub refleksji nad ich rolą w procesie formacji seminarzystów, ale raczej zrozumienia znaczenia ich obecności na podstawowym etapie formacji, a nie jako dodatku czy elementu drugorzędnego”.
Obecność i znaczenie kobiet
Punktem wyjścia do jego refleksji był raport Grupy Studyjnej nr 4, która powstała po Synodzie Biskupów na temat synodalności i która analizowała „Ratio Fundamentalis Sacerdotalis” z perspektywy synodalnej, proponując większy udział kobiet w formacji seminaryjnej. Ks. Santos uważa ten dokument za bardzo udany: „Umieszcza on zagadnienie we właściwym kontekście, a mianowicie w sferze relacji, i koncentruje się na właściwym celu, a mianowicie na misji”.

Ks. Santos wskazuje na znaczenie wspólnoty jako kolejny kluczowy punkt. Podkreśla, że „kapłani są formowani we wspólnocie i przygotowują się do służby wspólnocie” i przestrzega przed zaniedbywaniem tego wymiaru: „Ilekroć wykluczamy wspólnotę z formacji, tracimy istotny wymiar formacji”. Ta relacja jest wzbogacająca i niezbędna dla obu stron.
Ksiądz to nie „nadczłowiek”
W tym kontekście szczególnie krytycznie odnosi się do tradycyjnej roli księdza, która często wiąże się z wygórowanymi oczekiwaniami: „Często jesteśmy szkoleni tak, jakby ksiądz musiał być w stanie zrobić wszystko, wszystko wiedzieć, zawsze być silnym, zawsze mieć gotową odpowiedź – swego rodzaju nadczłowiekiem. Ale ten obraz jest początkiem samozniszczenia”. Samozniszczenia, które w skrajnych przypadkach może nawet doprowadzić do samobójstwa, zauważa rektor. Zamiast tego potrzebne jest szkolenie, które obejmuje również radzenie sobie z ograniczeniami, porażkami i potrzebą pomocy: „Musimy nauczyć się mówić: nie dam rady, potrzebuję pomocy – i traktować te wewnętrzne sygnały ostrzegawcze poważnie”.
W istocie chodzi o zmianę punktu ciężkości w Kościele: od władzy i funkcji w kierunku relacji i wspólnej misji – aspektu, który został dobrze wyjaśniony w dokumencie grupy studyjnej: „Nie chodzi o władzę ani rolę, ale o misję i służbę – oraz o siłę, która wynika ze wspólnego zadania”. W tym kontekście podkreśla również znaczenie współpracy: „Nauczyłem się, że zawsze jestem uboższy, gdy próbuję robić wszystko sam”.
Zaangażowanie i spełnienie
Na koniec podkreśla znaczenie sieci i wspólnoty dla przyszłości: „Najważniejsze pytanie brzmi, czy mamy sieć, czy nie. Jeśli ją mamy, wszystko inne – w tym głębia i duchowość – nabiera nowego znaczenia”. Jednocześnie przypomina nam, że zaangażowanie powinno być nie tylko ciężarem, ale także przynosić spełnienie: „Bycie zmęczonym i szczęśliwym pod koniec dnia to coś zupełnie innego niż frustracja”.
Ks. Nuno Santos jest rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Coimbrze i współpracował z inicjatywą podcastu „In the Heart of Hope” Sieci Synodalnej w Portugalii, partnerstwa skupiającego Diário do Minho, Voz Portucalense, Correio do Vouga, Correio de Coimbra, A Guarda, 7Margens, Papieską Światową Sieć Modlitwy i Folha do Domingo.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |

Papież: także kapłanom grozi wzajemna nienawiść
Międzynarodowy Kongres Teologiczny odbędzie się w kwietniu w Warszawie





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny