biblia pismo święte

Fot. pixabay

Ks. prof. Chrostowski: dobry komentarz Biblii to most pomiędzy autorem, tekstem i czytelnikiem

5 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Dobry komentarz Biblii stanowi most pomiędzy autorem, tekstem i czytelnikiem – powiedział ks. prof. Waldemar Chrostowski. Biblista podzielił się swoimi spostrzeżeniami nt. „Katolickiego Komentarza do Pisma Świętego”. Do rąk polskich czytelników trafił pierwszy z siedemnastu tomów nowej serii Wydawnictwa W drodze. Prezentacja pierwszego tomu serii odbyła się 13 listopada w Centrum Medialnym KAI.

W spotkaniu wzięli udział: ks. prof. Waldemar Chrostowski – biblista z UKSW, Dariusz Kowalski – aktor, o. Tomasz Grabowski OP – prezes Wydawnictwa W drodze. Rozmowę poprowadziła redaktor TVP Paulina Guzik.

Jak podkreślił prof. Chrostowski, autorstwo Biblii jest absolutnie wyjątkowe, ponieważ integralnie łączy element ludzki z natchnieniem przez Boga. Natomiast dobry komentator cierpliwie docieka rozmaitych ludzkich uwarunkowań, których wspólnym mianownikiem jest starożytne pochodzenie Biblii oraz tego wszystkiego, w czym wyraża się i zachowuje obecność i działanie Boże.

– Do tego niezbędna jest, z jednej strony, wszechstronna wiedza, a z drugiej głęboka, zdrowa i ufna wiara religijna, bez której komentarz nie miałby charakteru teologicznego, lecz przynależałby do dziedziny religiologii czy religioznawstwa – zaznaczył.

Biblista dodał, że tekst Pisma Świętego powstawał w długim okresie czasu, poczynając od pierwszej połowy I tysiąclecia ery przedchrześcijańskiej po przełom I i II wieku ery chrześcijańskiej. Większość ksiąg stanowi zapis, często wielowiekowej tradycji ustnej.

biblia

Fot. pixabay

– Zyskując status kanoniczności, czyli normatywności dla wiary, Biblia stała się Księgą Izraela, a następnie dwóch tradycji religijnych, które wyrosły na jego podłożu: chrześcijaństwa i judaizmu rabinicznego. Dobry komentator pokazuje, że ponieważ Biblia wyrosła z wiary i dla wiary, właśnie przede wszystkim wiara jako kontynuacja postawy autorów przesądza o jej trwałej aktualności. Dobry komentarz stanowi most pomiędzy autorem, tekstem i czytelnikiem – stwierdził kapłan.

Ks. prof. Chrostowski tłumaczył, że czytelnik Biblii sięga po nią z wielu różnych przyczyn i racji. Dlatego dobry komentator, respektując genezę i naturę ksiąg świętych, skutecznie przeprowadza przez meandry wynikające ze starożytnego autorstwa, lecz ma też zawsze wzgląd na potrzeby tych wszystkich, którzy dzisiaj „szukają w Biblii duchowego pokarmu”.

– Budując wiarę chrześcijan, czytanie i objaśnianie Biblii buduje i umacnia wspólnotę Kościoła. Starożytne powiedzenie głosi, że Scriptura crescit cum legente, czyli „Pismo rośnie wraz z tym, kto je czyta” – zaznaczył kapłan, dodając, że im bardziej komentarz wydobywa jego głębię, tym więcej ma ono do powiedzenia swemu odbiorcy.

Ks. prof. Waldemar Chrostowski zwrócił również uwagę na wyraźnie katolicki charakter publikacji, co widać chociażby w licznych odniesieniach do pism Ojców Kościoła czy widocznego w niej ducha Benedykta XVI, który przejawia się m.in. w nawiązaniach do jego dzieła „Jezus z Nazaretu”.

– Komentarz osadzony jest na wielowiekowej tradycji Kościoła katolickiego, co wśród autorów amerykańskich, a nawet europejskich jest rzadkością. Autorzy odwołują się do dorobku Soboru Watykańskiego II, nauczania św. Jana Pawła II oraz Benedykta XVI – powiedział kapłan, dodając, że nie znajdziemy tam „naginania” Biblii do współczesnych nurtów, do poprawności politycznej przenoszonej również na grunt religii.

Duchowny dodał, że wyjątkowość tej lektury polega również na tym, że jego autorami są osoby świeckie, żyjące w rodzinach. – Jeden z autorów ma ośmioro dzieci, drugi dziewięcioro. Komentarz powstał więc w atmosferze rodzinnej. Czuć to podczas lektury. Podkreślenie pastoralnego wymiaru Pisma Świętego powinno być pomocne również dla specjalistów – wyjaśniał.

Fot. pixabay.com

Zdaniem kapłana nie brakuje komentarzy, które rozmywają wiarę i rodzą wątpliwości, toteż tak ważne jest, żeby katolik w dzisiejszym spluralizowanym świecie, otrzymał wartościową pomoc.

– Pierwszy tom polskiego wydania wielotomowego „Katolickiego Komentarza do Pisma Świętego” świadczy o tym, że autorzy, a także tłumaczka i Wydawnictwo W drodze, wychodzą naprzeciw stałemu zapotrzebowaniu na owocne zgłębianie i przeżywanie – osobiście i we wspólnocie – bogactwa i głębi słowa Bożego utrwalonego przez ludzi na kartach Nowego Testamentu. Z czystym sercem mogę polecić „Katolicki Komentarz do Pisma Świętego” – podsumował ks. Chrostowski.

O. Tomasz Grabowski podkreślił, że „Katolicki Komentarz do Pisma Świętego” stanowi konkretną pomoc do tego by w sposób dojrzały przeżywać swoją wiarę.

– Może być to lektura, która osobom bez wykształcenia teologicznego, pozwoli dotrzeć do głębszego rozumienia Pisma Świętego. Wszystkie informacje podane są w sposób przystępny. Nie spłycają przekazu – powiedział duchowny, dodając, że książka ta może być również doskonałym materiałem dla kaznodziejów.

– Zdając sobie sprawę z ogromnej wartości i przydatności tych publikacji, zdecydowaliśmy się skorzystać z tego dorobku i udostępnić ich przekłady polskiemu czytelnikowi. Seria jest odpowiedzią na potrzeby świeckich i duchownych chcących dogłębnie studiować Biblię w sposób integrujący Pismo Święte z doktryną Kościoła, kultem i życiem codziennym. Słowem, to połączenie rzetelnej wiedzy naukowej na temat Biblii i żywej wiary – zaznaczył prezes Wydawnictwa W drodze. Nadmienił, że kolejnym walorem serii jest fakt, że każde zdanie Nowego Testamentu zostało zaczerpnięte z przekładu wykorzystywanego w liturgii Kościoła i omówione z kilku perspektyw.

O swoim doświadczeniu z lekturą Pisma Świętego opowiedział aktor Dariusz Kowalski.

– Moja Biblia swoje odstała na półce do momentu kiedy 13 lat temu nocowaliśmy u znajomych – protestantów. Wstałem rano i zobaczyłem gospodarza domu w kuchni przy stole nad Pismem Świętym. Powiedział mi wtedy: musiałem coś skonsultować z Tatą. To świadectwo było dla mnie takim impulsem, że od tego momentu nie ma dla mnie dnia bez Słowa. Słowa tego codziennego, ale też pogłębionego na rekolekcjach, spotkaniach, czy nawet w projektach zawodowych – wspominał.

Aktor podkreślił, że „Katolicki Komentarz do Pisma Świętego” odsłania przed wiernymi nowe interpretacje znanych tekstów.

– Otwierają się pewne przestrzenie, świat Słowa staje się bardziej zrozumiały – stwierdził.

Zobacz także
Wasze komentarze