fot. unsplash

Księża wezwali policję do 13-latka. Łódzka kuria komentuje sprawę

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Zachowanie księży w Bełchatowie było po prostu nie na miejscu – mówi rzecznik prasowy łódzkiej kurii w rozmowie z TVN24. To komentarz do policyjnej interwencji w bełchatowskim kościele. Tamtejsi księża wezwali mundurowych do 13-latka, który najpierw wypluł hostię, a następnie włożył ją do kieszeni. Duchowni mieli bać się profanacji.

– Zachowanie księży w Bełchatowie było po prostu nie na miejscu. Przywoływanie policji do tej sytuacji z pewnością wynikało z tego, że takie sytuacje nie zdarzają się często. Ta sytuacja ich przerosła i prawdopodobnie to był taki odruch – mówi rzecznik kurii ks. Paweł Kłys. Duchowny dodał, że z wikariuszami i proboszczem parafii w Bełchatowie ma rozmawiać arcybiskup Grzegorz Ryś. – W ocenie księży mogło dojść do obrazy uczuć religijnych poprzez profanację hostii – powiedział nadkomisarz Iwona Kaszewska z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.

>>> Byłem na mszy św. Na moich oczach wydarzył się cud!

fot. unsplash


Przywoływanie policji do tej sytuacji z pewnością wynikało z tego, że takie sytuacje nie zdarzają się często – dodaje ks. Paweł Kłys. Sytuacja oburzyła przedstawicieli Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, którzy są zdania, że w tym przypadku doszło do przestępstwa. Ośrodek wysłał w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Po jego wpłynięciu prokuratura zdecyduje, czy zostanie wszczęte postępowanie.
Zobacz także
Wasze komentarze