fot. unsplash/Candice Picard

Kursy przygotowujące do małżeństwa szansą duszpasterską?

Na znaczenie kursów przygotowujących do małżeństwa dla pracy ewangelizacyjnej Kościoła – wskazuje badanie przeprowadzone w latach 2019–2021 przez Katolicki Uniwersytet Eichstätt-Ingolstadt i Uniwersytet w Ratyzbonie na zlecenie biskupów Rudolfa Voderholzera, Stefana Ostera i emerytowanego biskupa Gregora Marii Hanke.

W badaniu wzięło udział około 1500 narzeczonych z diecezji Eichstätt, Pasawa i Ratyzbona. Przeanalizowano też międzynarodowe formaty przygotowań do małżeństwa w takich krajach jak Polska, Włochy, Chile, Australia i Sierra Leone. Badanie, które zostało przedstawione w tym tygodniu na Katolickim Uniwersytecie Eichstätt-Ingolstadt, po raz pierwszy tak dogłębnie analizuje, jak pary postrzegają wsparcie Kościoła przed ślubem i czego od niego oczekują.

13% społeczeństwa

Mimo że więź religijna w Niemczech słabnie – tylko 13 procent ludności określa się jako osoby wierzące – a liczba ślubów katolickich spada od dziesięcioleci – w 2023 roku było ich około 27 500 – to ślub kościelny nie traci na znaczeniu w takim samym stopniu jak na przykład uczestnictwo w niedzielnej mszy świętej.

Ratyzbona, fot. Leonhard Niederwimmer/unsplash

Badanie wykazuje, że ślub kościelny nie oznacza początku wspólnego życia: 96 procent ankietowanych par w momencie ślubu mieszkało już ze sobą średnio od prawie czterech lat, a niemal jedna trzecia miała już dzieci. Połowa wszystkich par, z których 80 procent określiło się jako religijne, początkowo postrzegała kursy przygotowujące do małżeństwa raczej jako „zło konieczne” – z obawy przed zbyt silnym naciskiem na religię, suchymi wykładami, nadmierną pracą w grupach i zabawami oraz zalewem porad. W trakcie przygotowań do małżeństwa nastawienie to uległo jednak znacznej zmianie: na koniec pary przyznały kursom średnią ocenę na 4 plus.

Duchowy wymiar dnia ślubu

Według Veroniki Hecht, pracownicy naukowej Centralnego Instytutu Małżeństwa i Rodziny na Katolickim Uniwersytecie Eichstätt-Ingolstadt, „większość respondentów ma nadzieję, że dzięki kursowi uświadomi sobie, co sobie przyrzekają podczas ceremonii ślubnej”. Najważniejsza jest dla nich relacja między partnerami i jej wzmocnienie. Mniejsze znaczenie mają bodźce dla wiary i duchowości.

fot. pexels

Niemniej jednak teolog moralny Rupert Scheule z Ratyzbony podkreślił: „Narzeczeni wykazywali duże zainteresowanie duchowym wymiarem dnia ślubu i uroczystości. Kościół nie zwracał na to dotychczas wystarczającej uwagi i podważył uroczystość ślubną, traktując ją jako wydarzenie. W oparciu o interesujące wyniki badania podjęliśmy próbę opracowania teologii uroczystości ślubnej”. W nawiązaniu do „teologii uroczystości” filozofa z Münster, Josefa Piepera, który postrzegał istotę uroczystości jako wyraz akceptacji świata, w uroczystości ślubnej przejawia się jego zdaniem wdzięczność wobec Boga, który mówi młodej parze „Amen”.

Skarb Kościoła

Jeśli chodzi o przygotowanie do małżeństwa, Simon Heimerl i Antonio Zierer, pracownicy naukowi Katedry Teologii Moralnej Uniwersytetu w Ratyzbonie, są przekonani: „Mamy do zaoferowania prawdziwy skarb. Kto oferuje bezinteresowną posługę, wykazując prawdziwe zainteresowanie ludźmi i przekazując tak cenne treści dla życia? Są one wyrazem miłości Boga”. Dlatego Kościół musi prezentować i promować te treści w sposób świadomy i wyrazisty. Przygotowanie do małżeństwa powinno być „czymś więcej niż tylko weekendowym kursem w miłej atmosferze”.

fot. Freepik/andriidrachuk

„Istnieje ryzyko, że nasze kursy będą postrzegane jako pouczanie” – twierdzą obaj naukowcy. „Ale możemy być odważniejsi. Kursy przygotowujące do małżeństwa mogą mieć bardziej wyrazisty charakter – bez odstraszania”. Decydujące znaczenie ma uwzględnienie różnorodności uczestniczących par i używanie odpowiedniego języka. Małżeństwo jako sakrament jest raczej odległą koncepcją, jednak dla par duże znaczenie ma nierozerwalność małżeństwa – uważają.

„Jesteśmy tu dla was – także po ślubie!”

Sam prowadzący kursy Andreas Dandorfer, kierownik poradni „Małżeństwo i rodzina” w diecezji ratyzbońskiej, wyjaśnia, że starają się oni dostosować formę kursów do potrzeb par. Podczas gdy frekwencja na klasycznych stacjonarnych kursach weekendowych jest niska, to wieczorne kursy zdalne cieszą się dużym zainteresowaniem – nawet jeśli brakuje w nich osobistego kontaktu. Dlatego na przyszłość rozważa się formę hybrydową.

W końcu kursy te są „ogromną szansą” na dotarcie do ludzi, „którzy często nie wiedzą nawet, do której parafii należą” – twierdzi Dandorfer. Jednocześnie Kościół może pokazać, że chce wspierać pary również w dalszym życiu – na przykład poprzez ofertę poradnictwa wychowawczego i małżeńskiego lub pomoc w kwestiach komunikacyjnych. „Jesteśmy tu dla was – także po ślubie!” – to przesłanie staramy się przekazać ludziom.

Blisko 30 000 par, a więc 60 000 osób, które co roku zawierają ślub kościelny, to szansa, którą Kościół musi wykorzystać – są co do tego zgodni uczestniczący w badaniu niemieccy naukowcy i praktycy.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze