fot. @VaticanNewsPL / ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Leon XIV przyjął abp. Henryka Jagodzińskiego oraz księży z diecezji kieleckiej

Papież Leon XIV przyjął 11 maja w Bibliotece Pałacu Apostolskiego w Watykanie arcybiskupa Henryka M. Jagodzińskiego, nuncjusza apostolskiego w Republice Południowej Afryki, Lesotho, Namibii, Eswatini i Botswanie, oraz dwóch kapłanów diecezji kieleckiej. W prywatnej audiencji uczestniczyli ks. Jan Zwierzchowski i ks. Piotr Rojewski, którzy wraz z nuncjuszem studiowali w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach i przyjęli święcenia prezbiteratu tego samego dnia.

Jak informuje strona internetowa diecezji kieleckiej, na początku spotkania ks. Jan Zwierzchowski, proboszcz parafii w Proszowicach, oraz ks. Piotr Rojewski, proboszcz parafii w Nowym Brzesku, mieli możliwość osobistego pozdrowienia Ojca Świętego.

Obaj kapłani wraz z abp. Henrykiem Jagodzińskim studiowali w kieleckim seminarium duchownym. Święcenia prezbiteratu przyjęli wspólnie 3 czerwca 1995 r.

– Spotkanie miało prywatny charakter wizyty nuncjusza, któremu towarzyszyliśmy i dzięki któremu mogliśmy – choć przez chwilę – być w bliskości papieża – powiedział KAI ks. dr Jan Zwierzchowski.

>>> Abp Jagodziński: potrzeba bezkompromisowych kapłanów

Jak relacjonował, przebieg spotkania w pełni prowadził Ojciec Święty, uważnie słuchając słów abp. Henryka Jagodzińskiego, który wyjaśniał, skąd pochodzą jego towarzysze i kim są.

Ks. Jan Zwierzchowski podkreślił, że w krótkim kontakcie z papieżem dostrzegł „ciepły wyraz twarzy”, „pełną życzliwość w oczach” oraz „pogodny uśmiech”. Zaznaczył, że dało się odczuć jednocześnie szacunek, dyskrecję i pewność działania.

– Ojciec Święty jest delikatny, a jednocześnie stanowczy – ocenił proboszcz z Proszowic, wspominając także wspólne zdjęcie oraz przekazane przez papieża różańce.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze