Fot. pixabay.com

Łódź: powstaje Ekumeniczna Szkoła Biblijna

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

W Łodzi powstanie Ekumeniczna Szkoła Biblijna, której wykładowcami i słuchaczami będą przedstawiciele różnych Kościołów chrześcijańskich. Wspólny projekt Archidiecezji Łódzkiej oraz Polskiej Rady Ekumenicznej ruszy w październiku i zakończy się pielgrzymką śladami Apokalipsy.

Pomysł wspólnego studiowania Biblii powstał podczas ubiegłorocznej ekumenicznej pielgrzymki do Ziemi Świętej, w której uczestniczyło ok. 300 wiernych kościołów należących do Polskiej Rady Ekumenicznej. O projekcie – za pośrednictwem strony internetowej łódzkiej archidiecezji – opowiedział tamtejszy ordynariusz arcybiskup Grzegorz Ryś.

– Wszyscy mieliśmy doświadczenie jedności na modlitwie wychodzącej ze słowa, tym bardziej, że ta pielgrzymka rozpoczęła się od takiego pięknego momentu w Nazarecie, gdzie każdy otrzymał do ręki – od duchownego jednego z kościołów – ekumeniczny przekład Pisma Świętego. To było bardzo piękne doświadczenie dla nas wszystkich – podkreślił abp Ryś.

Wykładowcami szkoły będą przedstawiciele różnych kościołów chrześcijańskich, którzy zaangażowani są w poznawanie, badanie, studiowanie, a także nauczanie Pisma Świętego. Będzie to cykl dziesięciu spotkań, odbywających się raz w miesiącu. Ze względów praktycznych – co podkreślali zarówno duchowni katoliccy, jak i protestanccy – na siedzibę Ekumenicznej Szkoły Biblijnej wybrano seminarium archidiecezji łódzkiej.

Zdaniem przewodniczącego łódzkiego oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej ks. Semko Korozy z Kościoła ewangelicko-reformowanego, szkoła nie jest celem samym w sobie, lecz „elementem patchworku ekumenicznego”. Zwieńczeniem pierwszego roku spotkań będzie wspólna pielgrzymka śladami listów do siedmiu kościołów Apokalipsy.

– Przewidzieliśmy trzy bloki – pierwszy dot. historii i metod studiowania tekstu biblijnego oraz kwestii językowych, drugi będzie polegał na wspólnym przeżywaniu studiowanego tekstu, a trzeci to analiza listów Apokalipsy, z uwzględnieniem kontekstu historycznego i geograficznego, aby potem jadąc do Azji śladami tych listów, dotrzeć do miejsc, które – teologicznie, geograficznie i historycznie – będziemy już znali. Dzięki temu nasze przeżywanie tej pielgrzymki będzie głębsze i bardziej świadome – wyjaśnił Koroza.

Fot. pixabay.com


Zachętą do wspólnego studiowania Biblii jest – według abp. Rysia – m.in. jej ekumeniczny przekład, który w Polsce ukazał się w ubiegłym roku. Jak przypomniał, katolicy bardzo wiele nauczyli się od protestantów w dziedzinie metod analizy tej świętej księgi chrześcijan.

– Ciekawe jest to, że protestanci chcą czerpać bogactwo medytacji biblijnej od nas. Możemy tego nie robić, wtedy łatwo potwierdzimy kalki, że Biblia jest książką protestancką, której katolicy nie czytają, a katolicy są od sakramentów. Takie kalki funkcjonują – jak ktoś jest szczęśliwy może je petryfikować, a można je przełamywać – dodał.

Ekumenizm, według metropolity łódzkiego, polega na pogłębianiu jedności – tam, gdzie ona istnieje. – To nie oznacza, że nie ma różnicy – nie, są. Tym większa będzie w nas pasja, żeby się dogadywać, co do tego, co nas różni, im więcej będzie radości z tego, co nas łączy – podkreślił abp. Ryś.

Szkoła biblijna to niejedyna ekumeniczna inicjatywa, jaka rozwija się w Łodzi. W okresie wielkanocnym na ulicach miasta odbywa się droga światła, podczas której modlitwy i rozważania wygłaszają duchowni różnych wyznań. W ubiegłym roku po raz pierwszy łódzcy wierni kościołów chrześcijańskich pielgrzymowali do Ziemi Świętej, gdzie na ulicach Jerozolimy odprawili wspólną drogę krzyżową.

Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze