szpital eutanazja

fot. pixabay

Londyn: biskupi krytykują wznowienie prób legalizacji eutanazji

Biskupi katoliccy z Anglii i Walii wyrazili głębokie rozczarowanie ponownym wniesieniem do parlamentu projektu ustawy legalizującej wspomagane samobójstwo dla osób nieuleczalnie chorych. Zamiast takich rozwiązań apelują o rozwój i lepsze finansowanie opieki paliatywnej oraz hospicjów.

W środę posłanka Partii Pracy Lauren Edwards ponownie zgłosiła projekt ustawy o nieuleczalnie chorych osobach dorosłych (koniec życia), który w czerwcu 2025 r. przeszedł głosowanie w Izbie Gmin, ale nie został przyjęty przez Izbę. Zakłada on możliwość skorzystania ze wspomaganego samobójstwa przez osoby, którym lekarze prognozują mniej niż sześć miesięcy życia.

Arcybiskup John Sherrington, odpowiedzialny za kwestie życia w Konferencji Biskupów Anglii i Walii, nazwał projekt „wadliwym i pełnym nierozwiązanych problemów”. Podkreślił, że budzi on poważne obawy dotyczące ochrony osób szczególnie narażonych, wolności sumienia pracowników służby zdrowia oraz funkcjonowania hospicjów i domów opieki.

Krytykę projektu wyraziły również organizacje zawodowe, m.in. Królewskie Kolegium Psychiatrów i Królewskie Kolegium Lekarzy, a także środowiska reprezentujące osoby niepełnosprawne i ofiary przemocy domowej.

Arcybiskup John Wilson z Southwark określił wspomagane samobójstwo jako zagrożenie dla godności życia ludzkiego i wezwał katolików do modlitwy oraz działań na rzecz odrzucenia projektu. Podobne stanowisko zajął arcybiskup Mark O’Toole z Cardiff-Menevia, wskazując, że legalizacja wspomaganego samobójstwa nie służy ani ochronie godności człowieka, ani rozwojowi opieki paliatywnej.

Biskupi apelują do parlamentarzystów o odrzucenie projektu i skoncentrowanie wysiłków na zapewnieniu nieuleczalnie chorym wysokiej jakości, pełnej współczucia opieki medycznej.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze