Fot. pixabay

Chiny: biskup „podziemny” zrzeka się urzędu na rzecz „patriotycznego”

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Uznawany dotychczas za jedynego legalnego przez Watykan, ale nie przez rząd komunistyczny biskup chińskiej diecezji Mindong – Vincent Guo Xijin przekaże wkrótce swój urząd uznawanemu tylko przez władze biskupowi Vincentowi Zhan Silu. Ten drugi jest jednym z siedmiu biskupów jeszcze do niedawna ekskomunikowanych za to, że przyjęli sakrę bez zgody Stolicy Apostolskiej, których Franciszek przywrócił ostatnio do pełnej jedności z Kościołem.

Wiadomość o tym przekazało 13 grudnia włoskiej agencji misyjnej AsiaNews kilku księży z diecezji Mindong. Według nich ustępujący hierarcha zwołał w tym dniu swych kapłanów i powiadomił ich o nowej sytuacji, w której wyniku stanie się biskupem pomocniczym. Poinformował, że dzień wcześniej wrócił z Pekinu, gdzie m.in. spotkał się z abp. Claudio M. Cellim, stojącym na czele delegacji watykańskiej. Przedstawił on biskupowi z Mindongu list, podpisany przez sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina i prefekta Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów kard. Fernando Filoniego, w którym obaj proszą bp. Guo o zrzeczenie się urzędu na rzecz bp. Zhana.

Ci sami informatorzy agencji oświadczyli ponadto, że wysłannik watykański oznajmił biskupowi „podziemnemu”, że to sam papież Franciszek prosi go o „ten gest posłuszeństwa i poświęcenia w imię ogólnej sytuacji Kościoła w Chinach”.

Wiadomość ta bardzo zasmuciła i rozczarowała wielu duchownych i świeckich tej diecezji. Dotychczas bowiem było tak, że jeśli biskup „oficjalny” pojednał się ze Stolicą Apostolską a w tejże diecezji był już biskup „podziemny”, to ten drugi stawał się miejscowym ordynariuszem a ten świeżo pojednany zostawał jego biskupem pomocniczym. Obecnie natomiast nastąpiło odwrócenie tej sytuacji.

Co więcej – w przypadku Mindongu (prowincja Fujian w południowo-wschodnich Chinach) dużą większość wśród ponad 90 tys. miejscowych wiernych stanowią ci „nieoficjalni”, czyli nienależący do kontrolowanego przez reżym komunistyczny Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich (PSKCh). Posługuje im 45 kapłanów, 200 sióstr zakonnych, 300 konsekrowanych kobiet i kilkuset katechistów świeckich. Dotychczasowy biskup „patriotyczny” Zhan miał za sobą niespełna 10 tys. wiernych i 12 księży.

AsiaNews, powołując się na własne źródła, podała, że papież wyraził wielkie uznanie biskupowi Guo i poprosił go, aby nadal opiekował się on parafiami „podziemnymi”, ale zarazem aby znalazł wspólny język z bp. Zhanem.

Podczas pobytu w Pekinie abp Celli ogłosił ponadto, że biskup podziemny Shantou (prowincja Guangzhou w płd.-wschodnich Chinach) – Peter Zhang Jianjian zrzeknie się swego urzędu na rzecz biskupa oficjalnego Josepha Huang Bingzhanga, który także niedawno pojednał się z Watykanem.

Według agencji obie decyzje o przekazaniu rządów w diecezjach przez biskupów podziemnych oficjalnym zapadły już rok temu w czasie innej podróży abp. Cellego do Chin. Miał on wówczas wyjaśnić bp. Guo, że to sam papież poprosił go o taki krok, “gdyż w przeciwnym wypadku układ [chińsko-watykański] nie będzie mógł być zawarty”. Franciszek obawiał się, że bez tego dokumentu (w sprawie nominacji biskupich) Kościół katolicki w Chinach „zaleje fala kilkudziesięciu biskupów niekanonicznych, co będzie miało poważne skutki dla jedności Kościoła”.

A zdaniem niektórych księży z Mindongu decyzje te doprowadzą do zagłady Kościoła podziemnego po 40 latach jego istnienia. Podkreślają przy tym wielkie posłuszeństwo okazane decyzji papieskiej przez bp. Guo. Inni uważają, że wskutek tego gestu Watykan wepchnął Kościół chiński w ręce rządu. W tym kontekście zwracają uwagę, że spotkanie wysłannika watykańskiego z dwoma biskupami z Mindongu odbyło się w Diaoyutai – jednej z rezydencji rządowych dla gości oficjalnych.

Należy jeszcze dodać, że aby bp Guo Xijin mógł sprawować oficjalnie swój urząd, będzie musiał uzyskać zatwierdzenie ze strony rządu i Rady Chińskich Biskupów Oficjalnych

Zobacz także
Wasze komentarze