fot. PAP/Darek Delmanowicz

Chiny: władze oficjalnie uznały kolejnego „podziemnego” biskupa

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
W katedrze św. Józefa w Fengxiangu w środkowochińskiej prowincji Shaanxi odbył się ingres nowego biskupa miejscowej diecezji – Pietro Li Huiyuana. Kierował on tą diecezją już od 2017, ale jako biskup nieoficjalny, tzn. nieuznawany przez władze państwowe. Obecnie rząd prowincji uznał oficjalnie nominację zarówno biskupią, jak i na rządcę diecezji. Liczy ona ok. 20 tys. katolików, wśród których pracuje 50 kapłanów i ok. 200 sióstr zakonnych.

W uroczystości wzięło udział sześciu innych biskupów z diecezji położonych na terenie Shaanxi, natomiast ze względu na ograniczenia spowodowane koronawirusem, którego ogniska znajdują się m.in. w Pekinie i w stolicy tej prowincji – mieście Xi’an – w świątyni obecnych było jedynie 300 osób, zarówno wiernych, jak i przedstawicieli władz cywilnych.

>>> Bp Shen Bin: chiński Kościół dużo zyskał 

– Wszystko odbyło się bardzo spokojnie i uroczyście – powiedział włoskiej agencji misyjnej AsiaNews jeden z miejscowych katolików.

Biskup Li Huiyuan ma 55 lat i od 2015 r. był koadiutorem bp. Lucasa Li Jingfenga, zmarłego w 2017, który przez całe swoje życie nigdy nie zgodził się na przystąpienie do kontrolowanego przez rząd Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich (PSKCh).

>>> Chiny: władze uznały biskupa „podziemnego”

Obecnie z chwilą oficjalnej instalacji dotychczasowego biskupa „podziemnego” również cała diecezja „podziemna” stała się Kościołem oficjalnym. Jednakże, w odróżnieniu od tego, co się wydarzyło w diecezjach w Fujianie, Zhejiangu, Henanie, Guangdongu, Heilongjiangu, których władze zachowują bardzo twardą linię wobec wspólnot nieoficjalnych, rząd prowincji Shaanxi szuka od dłuższego czasu pewnej harmonii z Kościołem. A zdaniem niektórych miejscowych księży owo wyjście „z podziemia na powierzchnię” nastąpiło “w spokoju”.

Biskup Li Jingfeng już wcześniej przygotował ten proces, zgadzając się na uznanie państwowe tylko pod warunkiem niezrywania łączności z papieżem i z zagwarantowaniem wolności religijnej dla swoich wspólnot.

>>> Hostia ukryta w pudełku po czekoladkach [ROZMOWA]

Bp Li Huiyuan “jest człowiekiem wiary, uczciwym i szczerym, trochę lękliwym, ale bardzo szanowanym przez wszystkich” – mówią księża i świeccy diecezji. Potwierdza to jego jednogłośny wybór na kandydata na biskupa „oficjalnego” przez komitet diecezjalny. Wymaga tego “demokratyczna” procedura, narzucona przez władze Kościołowi oficjalnemu.

Zobacz także
Wasze komentarze