Fot. pixabay.com

Irak: nie będzie chrześcijańskiej milicji

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Kard. Louis Raphaël Sako z Iraku zdecydowanie odrzucił tworzenie zbrojnych ruchów lub milicji, nazywających siebie chrześcijańskimi. Już wcześniej chaldejski patriarcha Babilonu występował przeciwko formowaniu sił paramilitarnych związanych z mniejszościami religijnymi, nawet w czasie walk z tzw. Państwem Islamskim w trakcie wyzwalania Mosulu i Równiny Niniwy.

W zamian hierarcha zaproponował, by młodzi chrześcijanie wstępowali do armii irackiej i policji federalnej, a ci, którzy mieszkają w autonomicznym regionie Kurdystanu – do sił peszmergów (kurdyjskich partyzantów).

– Szanujemy decyzje o wstąpieniu do Al-Haszd asz-Szabi [szyickich Sił Mobilizacji Ludowej] albo o wejściu do polityki, ale nie godzimy się na powstanie „brygady” chrześcijańskiej, ponieważ stworzenie zbrojnej milicji utożsamianej z wyznaniem chrześcijańskim stoi w sprzeczności przede wszystkim z duchem chrześcijańskim, który odwołuje się do takich wartości, jak: miłość, pokój, tolerancja i przebaczenie – napisał kard. Sako w specjalnej nocie.

W czasie walk z islamistami powstała Brygada Babilońska, w skład której weszli chrześcijanie, walcząca u boku szyitów. Wyłonił się z niej ruch polityczny, który w wyborach powszechnych w maju 2018 r. zdobył 2 spośród 5 miejsc przeznaczanych dla chrześcijan w irackim parlamencie.

Zobacz także
Wasze komentarze