Ks. Jerzy Kraśnicki, fot. PAP/Waldemar Deska

Ks. Jerzy Kraśnicki: MIVA Polska istnieje dla misji i misjonarzy [PODKAST]

– Jest w nas wielka radość, że możemy dawać Ducha i wsparcie misjonarzom, którzy pracują w wielu krajach na całym świecie. Chcemy im powiedzieć: „Nie jesteście sami, jest z wami tylu ludzi, którzy was wspierają i modlą się z was – mówi w rozmowie z misyjne.pl dyrektor MIVA Polska ks. Jerzy Kraśnicki. Okazją do rozmowy jest jubileusz 25-lecia istnienia MIVY Polska stowarzyszenia, które jest agendą Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

Celem MIVA (Mission Vehicle Association) jest pomoc misjonarzom w zakupie środków transportu. Organizacje takie działają w wielu krajach, wspierają się i uzupełniają w pozyskiwaniu środków transportu dla misjonarzy na całym świecie. Polski oddział powstał w 2000 roku. Najbardziej znanym i cenionym projektem pomocowym tej organizacji jest Akcja św. Krzysztof, którą streścić można w zdaniu: „1 gr za 1 km na środki transportu dla misjonarzy”. Odbywa się w ramach Tygodnia Świętego Krzysztofa. W tym roku obchodzony on będzie w Kościele w Polsce od 20 do 27 lipca i towarzyszyć mu będzie hasło: „Z nadzieją niesiemy Chrystusa na krańce świata”.

Założycielem MIVA jest oblat – o. Paweł Schulte OMI. Do powstania organizacji przyczyniła się śmierć jednego z misjonarzy. Chory przeżyłby, gdyby przywieziono go w odpowiednim czasie do szpitala. Niestety, chorego misjonarza wieziono wozem zaprzęgniętym w woły. Na dodatek ugrzązł w błocie. Dalej Afrykańczycy nieśli go na prowizorycznych noszach. Kiedy dotarli do szpitala, było już za późno. Zmarł, bo nie posiadano odpowiedniego środka transportu. Ojciec Paweł  Schulte, przyjaciel zmarłego kapłana,  postanowił założyć organizację, która niosłaby pomoc w zakupie środków transportu dla misjonarzy. Udało mu się tego dokonać w 1927 r. w Niemczech. Celem nowo założonej organizacji MIVA było zmotoryzowanie misji, a mottem hasło: „Niesiemy Chrystusa, na ziemi, na wodzie i w powietrzu”(Obviam Christi).

Paweł Schulte OMI

Osoba „latającego Ojca”, przydomek oblata wywodzący się z jego lotniczej pasji, fascynowała niejednego misjonarza czy przyjaciela misji. Jednym z nich był Karl Kumpfmüller ze Stadl-Paura w Austrii. Nie tylko nawiązał kontakt z misjonarzem, ale też rozpoczął promowanie idei MIVA. Z pomysłu przeszedł do jego realizacji. Postanowił założyć niezależne austriackie biuro MIVA. I w ten sposób MIVA rozszerzała swoje działanie na inne kraje.

Wsparcie misyjnej pracy

Ksiądz Jerzy Kraśnicki, pod koniec czerwca, spotkał się z misjonarzami – uczestnikami Wakacyjnego Zjazdu Misjonarzy. Zjazd organizowany jest co roku przez Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. Spotkanie było okazją do wymiany doświadczeń i podziękowań, których wobec MIVA Polska nie brakowało. Misjonarze podkreślali, że pomoc stowarzyszenia odgrywa w ich pracy kluczową rolę. – Wsparcie MIVA pozwala ugruntować naszą pracę, zabezpieczyć ją od strony logistycznej – mówili misjonarze. Ks. Kraśnicki – który przez 11 pracował na misjach w Afryce – podkreśla, że towarzysząca misjonarzowi świadomość, że nie jest sam, że kraj i Kościół, który posłał go na misje troszczy się o niego, jest naprawdę bardzo ważna.

fot. Miva Polska

Tak jak podstawą ewangelizacji i misji są Ewangelia, modlitwa i Eucharystia, tak narzędziem służącym tej ewangelizacji jest odpowiedni środek transportu. I nie jest to wyłącznie samochód. To także są łodzie, barki czy nawet motolotnie. Dyrektor MIVA Polska dodaje, że transport na misjach wykorzystywany jest nie tylko przez samych misjonarzy, ale także do celów edukacyjnych czy medycznych. Dlatego musi być dobrej jakości, co wymaga oczywiście odpowiednich nakładów finansowych. – Na przykład w Kongo zakupione przez nas samochody pomagają dowieźć dzieci z niepełnosprawnościami do szkoły. Od kilku lat kupujemy też wózki. Inspiracją do uruchomienia projektu „Promienie miłosierdzia” był ogłoszony przez papieża Franciszka Rok Miłosierdzia. Od tego czasu zakupiliśmy ponad 2 tysiące wózków – wyjaśnia ks. Kraśnicki.

Uczestnicy Wakacyjnego Zjazdu Misjonarzy w Centrum Formacji Misyjnej, fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

Miłosierna twarz Kościoła

Dyrektor MIVA Polska – w rozmowie z misyjne.pl – zaznacza, że bardzo ceni pracę misjonarzy. – Misjonarze pokazują miłosierną twarz Kościoła. Dostrzegają tych, którzy są zdani sami na siebie – podkreśla. Ks. Jerzy Kraśnicki opowiada też o przygotowaniach do Tygodnia Świętego Krzysztofa. W tym roku – z uwagi na Jubileusz MIVA Polska – obchody będą rozbudowane i będą koncentrować się wokół postaci św. Jana Pawła II.

fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

Obecny w trakcie Wakacyjnego Zjazdu Misjonarzy bp Jan Piotrowski (przewodniczący Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji) podkreślał, że misjonarze często działają po cichu i „nie chwalą się efektami swojej pracy”. Zachęcał więc misjonarzy, by nie stronili od kontaktu z mediami i dziennikarzami, tak by wyzwania świata misyjnego były znane jak najszerszej opinii publicznej. Bp Piotrowski dodał, że zaangażowanie misyjne Kościoła w Polsce z każdym rokiem się osłabia. – Nie chcę mówić o kryzysie, ale na pewno jest nas – misjonarzy – mniej niż kiedyś – wyjaśniał przewodniczący Komisji KEP ds. Misji. Duchowny zwrócił też uwagę na zmiany, które dotykają misyjnego świata. – Mówię nie tylko o spadku liczby powołań, ale też o zmianie struktury misyjnej. Nigdy, na całym świecie, nie było tylu biskupów-misjonarzy. Jest ich ponad 1600. To znak czasu – wyjaśniał.

bp Jan Piotrowski, fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

W wakacyjnym zjeździe w Warszawie co roku bierze udział około 100 misjonarzy, którzy przebywają w tym czasie w Polsce na urlopie. Według danych Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na misjach posługuje obecnie 1662 misjonarzy z naszego kraju. W gronie tym jest 273 księży diecezjalnych (fidei donum), 1353 osób konsekrowanych – w tym 609 sióstr zakonnych i 744 zakonników oraz 36 misjonarzy świeckich.

Galeria (3 zdjęcia)
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze