fot. o. Jan Wlazły OMI

fot. o. Jan Wlazły OMI

Modlitwa i sport: wakacje dla ministrantów z oblackich parafii [+GALERIA]

Od 17 do 22 sierpnia odbywały się kolejne Wakacje Ministrantów, organizowane dla członków służby liturgicznej z oblackich parafii. W tegorocznej edycji wzięło udział 130 ministrantów wraz z opiekunami.

Jak wyjaśnia o. Jan Wlazły OMI, prowincjalny duszpasterz powołań, spotkanie miało wyraźny charakter integracyjny. Każdy dzień uczestnicy rozpoczynali od modlitwy, a następnie brali udział w zajęciach rekreacyjnych i sportowych. W programie znalazły się m.in. survival, zajęcia nad wodą, kajaki, olimpiada sportowa, paintball, strzelanie z łuku i wiatrówki. Nie brakowało również codziennej Eucharystii, a jeden z wieczorów był poświęcony spowiedzi i nabożeństwu pokutnemu. W czwartek uczestników odwiedził również prowincjał Polskiej Prowincji Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, o. Wojciech Popielewski OMI.

fot. o. Jan Wlazły OMI
fot. o. Jan Wlazły OMI

Szczególnie dużym zainteresowaniem ministrantów tradycyjnie cieszył się paintball. W tym roku jednym z najlepiej ocenianych punktów programu była także rozbudowana olimpiada sportowa. Uczestnicy przechodzili przez kilka stanowisk, na których czekało na nich łącznie około 20 różnych konkurencji. – To była okazja, żeby sprawdzić siebie i rywalizować ze sobą. Chłopaki mówiły, że ten dzień wyszedł naprawdę świetnie – opowiada o. Wlazły.

Integracja

Jednym z najważniejszych celów wyjazdu była integracja. Organizatorom zależało przy tym na dwóch jej wymiarach. Z jednej strony chodziło o umocnienie wspólnot ministranckich działających w poszczególnych parafiach. Na wyjazd przyjeżdżały całe grupy, wraz ze swoimi opiekunami, a w programie przewidziano czas na wspólne rozmowy i bycie razem również we własnym, parafialnym gronie. – Chodziło o to, żeby cała wspólnota ministrantów z danej parafii mogła się jeszcze bardziej poznać i zgrać ze sobą. Żeby to było coś, co umacnia daną wspólnotę – wyjaśnia duszpasterz.

Wiek uczestników był bardzo zróżnicowany. Najmłodsi mieli osiem lat.

fot. o. Jan Wlazły OMI
fot. o. Jan Wlazły OMI

Drugim wymiarem była integracja pomiędzy ministrantami z różnych miejscowości. Część zajęć odbywała się w grupach wiekowych, w których spotykali się uczestnicy pochodzący z różnych parafii. Dzięki temu mogli nawiązywać nowe znajomości i zobaczyć, że służba przy ołtarzu nie ogranicza się tylko do ich lokalnej wspólnoty. – To była szansa poznawania się z ludźmi z różnych miejscowości i z różnych parafii – podkreśla o. Jan Wlazły OMI. Jak zauważa duszpasterz, ma to również znaczenie dla budowania szerszego poczucia wspólnoty. – Mogą zobaczyć, że są częścią czegoś dużego. Że nie są tylko ministrantami, na przykład w Lublińcu, ale należą do jednej dużej wspólnoty służby liturgicznej – mówi.

Czas odpoczynku

Wyjazd był również formą podziękowania ministrantom za ich zaangażowanie w parafiach.

– Chcemy im pokazać, że są ważną grupą, a jednocześnie stworzyć okazję do jeszcze większej integracji całej wspólnoty – zaznacza prowincjalny duszpasterz powołań.

Spotkanie miało także wymiar powołaniowy. W tegorocznych Wakacjach Ministrantó uczestniczyło 15 oblatów. Zdaniem o. Jana Wlazłego OMI istotne jest nie tylko bezpośrednie mówienie o powołaniu, ale przede wszystkim możliwość zobaczenia przez młodych ludzi, jak wygląda codzienne funkcjonowanie zakonników i ich wzajemne relacje.

fot. o. Jan Wlazły OMI
fot. o. Jan Wlazły OMI

– Ministranci mogą nas poznawać. Widzą, jak funkcjonujemy, jak ze sobą rozmawiamy i jak potrafimy współpracować. To jest dobre świadectwo naszej oblackiej wspólnoty i właśnie w ten sposób realizuje się także cel powołaniowy tego wydarzenia – mówi o. Wlazły.

Takie spotkania mają też bardzo praktyczny wymiar. Ministranci poznają oblatów pracujących w różnych częściach prowincji. Gdy później dochodzi do zmian personalnych w parafiach, zdarza się, że nowy duszpasterz nie jest już dla nich osobą zupełnie nieznaną.

fot. o. Jan Wlazły OMI
fot. o. Jan Wlazły OMI

– Kiedy zmienia się wikary w parafii, często jest tak, że tego, który przychodzi, oni już znają, bo spotkali go wcześniej na tych wyjazdach. Nie przychodzi więc ktoś obcy – zauważa o. Jan Wlazły OMI.

Wakacje Ministrantów były okazją nie tylko do pogłębienia relacji z Bogiem, ale także integracji, odpoczynku i aktywności fizycznej na świeżym powietrzu.

Galeria (12 zdjęć)
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze