fot. Przemysław Marek Szewczyk, Facebook

Polskie ikony, skradzione przez dżihadystów, wracają do Syrii

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Łódzka Caritas i Stowarzyszenie Dom Wschodni prowadzą zbiórkę, dzięki której polskie ikony – skradzione w 2013 r. przez dżihadystów – powrócą do syryjskiego miasteczka Malula. Ikony tamtejszemu kościołowi podarował w 1943 r. gen. Władysław Anders.

Inicjatorem akcji jest ksiądz Przemysław Szewczyk, który w Łodzi prowadzi Stowarzyszenie „Dom Wschodni” od lat wspierające chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Do zbiórki prowadzonej pod hasłem „Powrót ikon” włączyła się Caritas Archidiecezji Łódzkiej.

„Chcemy ten gest przekazania ikon ponowić w momencie, gdy Malula cierpi z powodu wojny i gdy wszyscy Syryjczycy przeżywają trudny czas, w którym bardzo wielu Polaków okazuje im wsparcie, także dzięki temu, że poczuwamy się do jedności z syryjskimi chrześcijanami” – podkreślił ks. Szewczyk. O sukcesie całego przedsięwzięcia poinformował też na Facebooku:


Język rodzimy – język aramejski

Jak przekonują organizatorzy akcji, położona niedaleko stolicy Syrii Malula słynie z tego, że jej mieszkańcy wciąż mówią językiem aramejskim, którym podczas swojego ziemskiego życia posługiwał się Jezus Chrystus. Początek chrześcijaństwa w mieście wiąże się z obecnością św. Tekli, uczennicy św. Pawła. Grota, w której święta wiodła pustelnicze życie, a po śmierci została pochowana, to obecnie serce sanktuarium, będącego miejscem wielu pielgrzymek. Jeszcze do niedawna w innym miejscu chrześcijańskiego kultu w Maluli – kościele św. Sergiusza i Bakchusa – znajdowały się pamiątki związane z Polską. Stacjonujący tam przez dwa miesiące ze swoją armią generał Władysław Anders w 1943 roku ofiarował świątyni ikony Chrystusa i Maryi.

Zdjęcie: gen. Anders, domena publiczna

Skradziony dar gen. Andersa

Na przełomie listopada i grudnia 2013 roku Malula została zajęta przez radykalnych dżihadystów. Podczas działań wojennych ucierpiało wielu mieszkańców. Napastnicy zniszczyli też starożytny ołtarz w kościele św. Sergiusza i Bakchusa i zrabowali znajdujące się w nim dzieła sztuki – w tym ikony podarowane przez gen. Andersa. W kwietniu 2014 r. Malula została wyzwolona przez wojska syryjskie, jednak cennych przedmiotów kultu nie odzyskano. Dzięki zbiórce prowadzonej przez Stowarzyszenie „Dom Wschodni” i łódzką Caritas każdy może obecnie wspomóc inicjatywę powrotu ikon z Polski do kościoła w Syrii. Na facebookowym profilu zbiórki można też obserwować kolejne etapy tworzenia ikon, które powstają w pracowni Magdaleny Sontag.

„Powrót ikon” to niejedyna akcja charytatywna, jaką obie łódzkie organizacje wspierają mieszkańców Syrii. Rzecznik łódzkiej Caritas Tomasz Kopytowski przypomina, że w ramach programu „Rodzina Rodzinie” co miesiąc płynie pomoc do potrzebujących rodzin na Bliskim Wschodzie. W tym roku w Łodzi organizowano też zbiórki pieniężne „Łódź dla Aleppo” oraz „Dla młodych Aleppo”. Co miesiąc w parafiach archidiecezji łódzkiej odmawiany jest „Różaniec za braci” w intencji chrześcijan na Bliskim Wchodzie.

fot. Facebook: Przemysław Marek Szewczyk‎, Powrót ikon gen. Andersa do Maluli

O silnych więziach pomiędzy Kościołem w Łodzi i wszystkimi Kościołami w Syrii mówił metropolita łódzki abp. Grzegorz Ryś w specjalnym przesłaniu dla mieszkańców Syrii, które towarzyszyć będzie organizowanemu w Aleppo podsumowaniu kampanii „Łódź dla Aleppo”. „Dziękuję Bogu za wszystko, co możemy zrobić tu w Łodzi, żeby pomóc wam w Syrii. To, co dla was robimy, to spłata starego długu, ponieważ nasza wiara narodziła się z waszej wiary i z waszego Kościoła” – podkreślił arcybiskup Ryś.

Zdjęcie: abp Grzegorz Ryś, fot. Wikimedia Commons

Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze