Światowy Indeks Prześladowanych. Tragiczny los chrześcijan [MISYJNE DROGI]

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie. W 73 państwach (czyli około 40% ogółu) wyznawcy Chrystusa doświadczają wysokiego poziomu prześladowań.

Ha Rin (imię zmienione) uciekła z mężem i czwórką dzieci z Korei Północnej do Chin. Tam, w jednym z kościołów, po raz pierwszy usłyszała o Jezusie Chrystusie. Wszyscy członkowie rodziny jeszcze tego samego dnia postanowili zostać chrześcijanami. Niestety niedługo później Ha Rin, jej mąż oraz dwoje młodszych dzieci aresztowała chińska tajna policja. Jako zbiegów deportowano ich do Korei Północnej. W ojczyźnie trafili do więzienia i byli w nim brutalnie torturowani. Gdy mąż Ha Rin przyznał się swoim oprawcom, że wierzy w Jezusa, cała czwórka została umieszczona w izolatkach i poddana jeszcze dotkliwszym represjom. Pewnego dnia zostali wypuszczeni na wolność. „Bóg wysłuchał naszych modlitw“ – Ha Rin z wdzięcznością wspomina ten dzień. Kiedy znów spotkała się z mężem, początkowo nie poznała go, ponieważ był tak wyniszczony. Wkrótce potem zmarł na skutek obrażeń. Ha Rin ponownie uciekła. Dziś mieszka z dwiema córkami w Korei Południowej. Modli się, aby wkrótce znowu mogła ujrzeć syna, który przebywa w Korei Północnej oraz trzecią córkę, mieszkającą w Chinach.

>>> Prześladowanie chrześcijan jest pomijane milczeniem

…co dzień nas zabijają

Takie przeżycia to powszedni chleb tysięcy chrześcijan. Jakże aktualnie brzmią w tym kontekście słowa z Listu do Rzymian: „Z powodu Ciebie co dzień nas zabijają, uważają nas za owce ofiarne” (Rz 8:36). Maksymalny poziom represyjności w danym kraju ustalono na poziomie 100 pkt. Trzy pierwsze kraje umieszczone przez Open Doors na corocznie aktualizowanej liście Światowego Indeksu Prześladowanych (za rok 2018 są nimi Korea Północna, Afganistan i Somalia) uzyskały kolejno 94, 94 i 91 pkt. Dodatkowo pięć z sześciu wskaźników branych pod uwagę przy ustalaniu sytuacji chrześcijan osiągnęło już stan maksymalny – 16,7 pkt. (Korea Północna i Afganistan) lub bardzo bliski tego – 16,3–16,7 pkt. (Somalia). Są to: życie prywatne, życie rodzinne, życie społeczne, życie w państwie, życie w Kościele. Jedynie ostatni – przemoc fizyczna – utrzymuje się jak dotąd na poziomie odpowiednio 10,9, 10,6 i 8,7 pkt. Kraje od czwartego do dziesiątego na liście uzyskały od 87 do 83 pkt. Zamykające listę (pozycje 49. i 50.) Autonomia Palestyńska i Azerbejdżan zgromadziły po 57 pkt. Pięćdziesiątkę najbardziej opresyjnych państw w 2019 r. zamieszkuje 4,8 mld osób (63% populacji świata). Z tej liczby, jak ocenia Open Doors, wysokiego poziomu prześladowań doświadcza 245 mln.



Pięćdziesiąt to nie wszystko

Ciekawych wniosków dostarcza też lista państw, które znalazły się poza pięćdziesiątką najbardziej represyjnych krajów. Z 23 krajów ujętych poza listą zdecydowana większość, bo aż 18, leży w Afryce, trzy w Ameryce Łacińskiej (Kuba, Wenezuela i Nikaragua), a dwa w Azji (Kirgistan i Bahrajn). Pięć znajdujących się najwyżej na tej liście zgromadziło zaledwie 1–2 pkt., mniej od Autonomii Palestyńskiej i Azerbejdżanu zamykających listę pięćdziesięciu. I co niepokojące, za wyjątkiem Bahrajnu i Tanzanii, wszystkie pozostałe znajdują się na fali wznoszącej, zwiększając (czasem bardzo wyraźnie) swój „dorobek punktowy” w stosunku do roku poprzedniego. Niektóre państwa wypadają poza listę nie dlatego, że sytuacja w nich się poprawiła, ale ponieważ gdzie indziej pogorszyła się dużo bardziej. Jeszcze cztery lata temu Tadżykistan znajdował się na końcu pięćdziesiątki, gromadząc 46 pkt. W tym roku Gwinea z taką samą liczbą punktów zajmuje dopiero 63. miejsce. A Tadżykistan? W ciągu zaledwie czterech lat zyskał aż 19 pkt., awansując na wysoką, 29. pozycję.

>>> Najnowszy raport: najbardziej zaostrzyły się prześladowania chrześcijan w Azji 

Wzrosty i spadki

Przyjrzyjmy się teraz krajom, które zanotowały największy wzrost rok do roku, co oznacza, że sytuacja tam pogorszyła się najmocniej. Niechlubnym liderem tego zestawienia jest Algieria. Z 42. pozycji przesunęła się na miejsce 22. Pomimo tego Kościół rozwija się tam bardzo prężnie. Zdaniem tamtejszych przywódców kościelnych „niektórzy Algierczycy wciąż padają ofiarą przemocy oraz prześladowań, tylko dlatego, że są w posiadaniu Biblii”. Na drugim miejscu są Chiny. W 2018 r. jeszcze na pozycji 43., ale w tym roku już niemal w połowie stawki – miejsce 27., wzrost o 16 pozycji. Tak duży niechlubny awans jest przynajmniej w części efektem wprowadzenia od 1 lutego 2018 r. nowych regulacji w kwestiach religijnych. Zdaniem niektórych jest to największy poziom restrykcji dotyczących aktywności religijnej obywateli od czasu zakończenia rewolucji kulturalnej w 1976 r. Trzeci co do wielkości wzrost zanotowała Republika Środkowoafrykańska, przesuwając się z miejsca 35. na 21. Od 2004 r. z małymi przerwami toczy się tam wojna domowa. Ofiarami rywalizujących ze sobą ugrupowań rebelianckich często padają tamtejsi chrześcijanie. Istotne pogorszenie sytuacji nastąpiło w Indonezji (z miejsca 38. na 30.) oraz Mjanmie (d. Birma, z 24. na 18.). Warto zauważyć też nowe państwa na liście, które zanotowały duży skok. Wynik Maroka – przesunięcie z miejsca 55. na 35. – jest jednak efektem nie tyle pogorszenia się sytuacji, ile lepszego dostępu do danych na temat położenia chrześcijan. Rosja pojawia się na liście Open Doors po raz pierwszy i jest to miejsce 41. (w 2018 r. zajmowała pozycję 54.). Po części obecność ta jest wynikiem działalności ekstremistów muzułmańskich z kaukaskich republik autonomicznych takich jak Dagestan czy Czeczenia, ale także stosunku władz do wyznań mniejszościowych (nieprawosławnych), traktowanych podejrzliwie.

Nie możemy przejść nad tym do porządku dziennego i uznać, że ćwierć miliarda chrześcijan na świecie cierpi prześladowania, to fakt, któremu nie sposób zaradzić.

Włodzimierz Tasak

>>>Tekst pochodzi z „Misyjnych Dróg”. Wykup prenumeratę<<<

Zobacz także
Wasze komentarze