fot. unsplash

Syria: muzułmanie są poruszeni świadectwami chrześcijańskiego miłosierdzia

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
„Jeżeli ktoś uważa, że fundamentalizm islamski skończył się wraz ze zwycięstwem nad Państwem Islamskim (ISIS) w Iraku i Syrii, to jest w wielkim błędzie. Ono jeszcze nie umarło” – powiedział dyrektor włoskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie Alessandro Monteduro.

Zdjęcie: mieszkańcy Burkina Faso

Nowi kapłani absolutnie potrzebni

W swej wypowiedzi odniósł się do obecnej sytuacji i cierpienia chrześcijan w Burkina Faso. Wezwał do udziału w kampanii, której celem jest wsparcie formacji seminarzystów tego afrykańskiego kraju. „Nowi kapłani są absolutnie potrzebni tamtejszemu Kościołowi, aby wesprzeć i dać nadzieję tym odważnym wspólnotom wiernych, prześladowanym przez ekstremizm islamski” – oświadczył dyrektor.

Sytuację w Burkina Faso opisał bp Pierre Claver Malgo – stojący na czele tamtejszej diecezji Fada N’Gourma, położonej we wschodniej części kraju, szczególnie narażonej na ataki dżihadystów. Skutkiem ich działalności i stosowanej przez nich przemocy jest m.in. ogromna liczba uchodźców, którym Kościół stara się pomóc. Schronienie znaleźli w szkołach, w salach lekcyjnych, ale w związku z tym nie może się rozpocząć nowy rok szkolny.

Wzrost fundamentalizmu

Pochodzący z tego kraju 65-letni biskup przyznał, że w ostatnich latach obserwuje się wzrost fundamentalizmu islamskiego i trudno wytłumaczyć to zjawisko. Podkreślił, że jedno jest pewne: chcą oni przejąć kontrolę nad całym Sahelem. Opisując brutalne ataki islamistów hierarcha zaznaczył, że zawsze zmuszają oni wiernych do porzucenia wiary i przejścia na islam. Do tego dochodzą także zniszczenia i profanacje chrześcijańskich symboli religijnych oraz kościołów i kaplic.

Fot. youtube.com

Porwania i zabójstwa duchownych

O wyraźnie antychrześcijańskiej naturze działań ISIS-u świadczą także porwania i zabójstwa osób duchownych, zarówno katolickich, jak i protestanckich. Wśród nich jest ks. Joel Yougbare, uprowadzony 17 marca tego roku. „To smutne patrzeć na jego rodziców i nie móc ich w żaden sposób pocieszyć. Dlatego tym bardziej potrzebujemy nowych kapłanów, których ciągle brak. Moglibyśmy otwierać nowe parafie, jest taka potrzeba, ale niestety nie mam księży, których mógłbym tam posłać” – stwierdził bp Malgo.

Widok na gruzy kościoła Tal Nasri w dolinie Chabur na północy Syrii, fot. MURTAJA LATEEF, PAP/EPA.

Wojna w Syrii? Ciągle trwa

Wojna syryjska jeszcze trwa, a embargo gospodarcze, nałożone na ten kraj, przysparza jego mieszkańcom kolejnych cierpień, ponieważ sankcje najbardziej dotykają najbiedniejszych. Wskazuje na to wikariusz apostolski dla katolików obrządku łacińskiego w Aleppo bp Georges Abou Khazen, który po raz kolejny wezwał wspólnotę międzynarodową do zniesienia embarga i do podjęcia konkretnych działań na rzecz zakończenia konfliktu.

Embargo – do zniesienia

Biskup zwrócił uwagę na dramatyczne warunki życia Syryjczyków. Są oni pozbawieni pracy, brakuje żywności, na wielu obszarach nie ma elektryczności i nie działają wodociągi. Wciąż trwające walki sprawiają, że nikt jeszcze nie myśli o odbudowie. Wikariusz apostolski Khazen przypomniał, że Turcja miała doprowadzić do rozbrojenia rebeliantów, tymczasem jeszcze bardziej ich uzbroiła, dlatego tak bardzo zaciekłe walki toczą się o znajdujący się w rękach islamskich dżihadystów Idlib i nasiliły się ataki w innych częściach Syrii.

meczet, fot. domena publiczna

Zdaniem mieszkającego w Aleppo hierarchy wojna nie tylko spowodowała wiele ofiar i ogromne straty, ale jednocześnie pokazała, że współistnienie chrześcijan i muzułmanów jest możliwe. „Kiedy fundamentaliści weszli do naszego miasta, poderżnęli gardło miejscowemu imamowi, który krytykował ich działania, a jego głowę zawiesili na minarecie. Wielu wyznawców islamu mówiło mi wówczas, że to nie jest religia, jaką wyznają” – podkreślił syryjski biskup. Wskazał, że miejscowi muzułmanie często apelują, by chrześcijanie nie wyjeżdżali i zostali w Syrii.

Świadectwo chrześcijańskiego miłosierdzia

„Przez lata wojny poruszyło ich świadectwo chrześcijańskiego miłosierdzia. Doświadczyli, że nieśliśmy pomoc wszystkim bez względu na wyznawaną wiarę. Pomagaliśmy nawet żonom i dzieciom rebeliantów” – przypomniał biskup. Przyznał, że dialog życia z islamem jest możliwy i może się stać zaczątkiem nowej Syrii. „Nie możemy się łudzić, że kiedykolwiek będzie możliwy dialog dogmatyczny. Możliwe jest jednak wzajemne spotkanie wokół wartości dotyczących osoby ludzkiej, rodziny czy spraw bioetycznych” – zaznaczył wikariusz apostolski Aleppo. Podkreślił zarazem, że dialog zawsze oznacza otwarcie się na drugiego przy zachowaniu własnej tożsamości i dawaniu świadectwa temu, w co się wierzy.

Zobacz także
Wasze komentarze