Redemptoris Missio

Wolontariusze Fundacji „Redemptoris Missio” będą przywracać słuch w Afryce

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Na poniedziałek 20 stycznia zaplanowane zostało spotkanie z prof. Dorotą Hojan-Jezierską Prodziekan Wydziału Lekarskiego UM i dr Olgierdem Stielerem wykładowcą akademickim, którzy znajdą się w składzie wyprawy. Na spotkanie wyjątkowo zapraszamy do Collegium Chemicum (ul. Grunwaldzka 6 w Poznaniu)  do Zakładu Protetyki Słuchu Katedry Biofizyki do sali nr 135 o godz. 10.00. 

Polscy specjaliści chcieliby pomóc dzieciom mieszkającym w Kamerunie, ponieważ w kraju tym osoby niesłyszące nie mogą liczyć na żadną specjalistyczną pomoc. W Kamerunie być niepełnosprawnym, to często być przeklętym i niegodnym życia. Dzięki Polakom powstała tam wyjątkowa szkoła – jedyna w całym kraju, którą prowadzi polska świecka misjonarka. Stworzyła ona miejsce bezpieczne dla dzieci z różnymi niepełnosprawnościami, przede wszystkim dla tych, którzy mają problem ze słuchem. Jakie jest największe marzenie uczniów tej szkoły? Po prostu… słyszeć! Wolontariusze Fundacji „Redemptoris Missio” mogą to marzenie zrealizować. 

Redemptoris Missio

Rok temu, wysłano zespół specjalistów protetyki słuchu wraz z bazą aparatów słuchowych, by przywrócić starsze dzieci do świata dźwięków. Zadanie to zostało wykonane z 200% skutecznością, ponieważ do protetyków z Polski z prośbą o badania i aparaty słuchowe przyjeżdżali pacjenci z najdalszych zakątków tego kraju. Jak mówią sami protetycy: „To nie koniec naszej misji- chcemy tam polecieć raz jeszcze. Dla tych najmniejszych – którzy jeszcze nie współpracują na tyle, by móc wykonać podstawowe badania słuchu, a u których tak naprawdę jest szansa najwięcej jeszcze zdziałać.”

Redemptoris Missio

      Szkoła, do której jadą wolontariusze, została założona przez polską misjonarkę świecką Ewę Gawin. Miejsce to było początkowo centrum alfabetyzacji dla ludzi niesłyszących. Jednak rosła zauważalna potrzeba pełnego kształcenia szkolnego dla dzieci z tą niepełnosprawnością. Szkoły specjalne w Kamerunie to wciąż bardzo nierozwinięty temat.  W Europie dysponujemy nowoczesnym sprzętem i wykwalifikowanymi specjalistami, tymczasem w Afryce ludzie niesłyszący zepchnięci są na margines życia społecznego. Chcemy by dzieci, którym zamierzamy pomóc miały możliwość rozwinąć swoje umiejętności i nauczyć się funkcjonować w społeczeństwie bez poczucia odizolowania. Chcemy by zaczęły słyszeć, usłyszały głosy swojej mamy, rodzeństwa, by mogły nauczyć się komunikować.

Zobacz także
Wasze komentarze