Misjonarze o fenomenie papieskiej adhortacji

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Franciszek zachęca, byśmy nie bali się świętości i zrozumieli, że nie jest ona zadaniem na nadliczbowe godziny życia duchowego, tylko stanowi integralną część naszego życia. Wskazują na to dwaj zakonnicy, na co dzień aktywnie zaangażowani w działalność duszpasterską i głoszenie rekolekcji.

Paulin ojciec Michał Legan (OSPPE) i ksiądz Michał Olszewski SCJ (Zgromadzenie Księży Najświętszego Serca Jezusowego, tzw. sercanie czarni) uczestniczą w Rzymie w spotkaniu misjonarzy miłosierdzia z całego świata. Obaj podkreślają, że zbieżność tego spotkania z ogłoszeniem adhortacji „Gaudete et exsultate” nie jest przypadkowa. „Nie byłoby naszej drogi do świętości, gdyby nie Bóg, któremu na imię miłosierdzie. Ta adhortacja fenomenalnie spina papieskie nauczanie ostatnich lat” – podkreślają misjonarze miłosierdzia.

„Dlaczego warto przeczytać tę adhortację? By odpowiedzieć sobie na najważniejsze wątpliwości współczesnego człowieka odnośnie zrozumienia tego, jaki sens jest kroczyć drogą Ewangelii. Jaki sens jest w tym, że jestem chrześcijaninem” – mówi ksiądz Olszewski. I dodaje: „Ta adhortacja niemalże wyczerpuje odpowiedzi na wątpliwości współczesnego człowieka w tej kwestii”.

Z kolei ojciec Legan zauważa, że potrzebujemy dziś kogoś, kto nas chwyci za rękę i przeprowadzi bezpiecznie przez Ewangelię, żeby się nie pogubić. „I to właśnie w publikowanym dzisiaj tekście Ojciec Święty robi. Chwyta nas za rękę i przeprowadza przez Ewangelię” – podkreśla zakonnik. O papieskiej adhortacji i jej polskiej prezentacji pisaliśmy już na naszym portalu.

Misjonarze o fenomenie papieskiej adhortacji
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze