Fot. Justyna Nowicka/Misyjne Drogi
Misterogrande w parafii – czyli jak w prosty sposób rozpocząć formację małżeństw
W wielu parafiach małżeństwa mają dziś swoje miejsce: działa Domowy Kościół, Spotkania Małżeńskie, Equipes Notre Dame. Obok nich są jednak pary, którym między pracą a dziećmi zostaje niewiele wolnych wieczorów, a które chcą zatroszczyć się o swoje małżeństwo. Fundacja Misterogrande z Gniezna przygotowała propozycję właśnie dla nich. Gotowy roczny cykl dziewięciu spotkań w parafii, z konspektem dla duszpasterza i zeszytami dla par. Konspekty mają imprimatur Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie.
Rok duszpasterski 2026/2027 rozpoczyna się pod hasłem „Parafia wspólnotą misyjną”. W pracy z małżeństwami hasło to zamienia się w jedno bardzo konkretne pytanie: kogo jeszcze zaprosimy? Tam, gdzie od lat działa wspólnota, łatwo uznać, że temat jest zamknięty. A wystarczy rozejrzeć się po niedzielnej Mszy, żeby zobaczyć, ile jest par, które dopiero szukają czegoś dla siebie. To zwykle ludzie, którzy dają z siebie bardzo dużo. Praca, dzieci, czasem starzejący się rodzice. Jeden wieczór w miesiącu potrafią wygospodarować już dziś i właśnie od tego można zacząć.
Prosta forma
Wspólnoty z długą tradycją zakładają stałe zaangażowanie: comiesięczny rytm spotkań, rekolekcje wyjazdowe, wspólną drogę rozpisaną na lata. Na tym polega ich siła, bo takiej drogi nie da się skrócić. Gnieźnieńska propozycja wyrasta z innej potrzeby i nikomu nie odbiera miejsca.
– Nie chcemy zastępować wspólnot, które robią dobrą robotę. To propozycja dla małżeństw, które szukają formacji, ale nie mają czasu, żeby zaangażować się w coś więcej. To same rodziny podpowiedziały nam, że dziewięć spotkań w roku da się podjąć nawet przy małych dzieciach i intensywnej pracy. Treść bierzemy z tego, co ks. Karol Wojtyła przeżył z małżeństwami – mówi ks. dr Przemysław Kwiatkowski, proboszcz parafii katedralnej w Gnieźnie, autor konspektów.
Rozmowy, które trwały dwadzieścia lat
Przez pierwszy cykl, zatytułowany „Małżeństwo to nie tylko ludzka sprawa”, poprowadzą małżonków ks. Karol Wojtyła oraz Jerzy i Danuta Ciesielscy. Jerzy był inżynierem, docentem Politechniki Krakowskiej i sportowcem. Z Danutą pobrali się w 1957 roku w Krakowie, a ślubu udzielił im ks. prof. Karol Wojtyła. Mieli troje dzieci.
Przez blisko dwadzieścia lat obaj rozmawiali o małżeństwie jako powołaniu i o pracy zawodowej jako normalnej części chrześcijańskiego życia. W górach, w pociągu, przy ognisku. Po śmierci przyjaciela ks. Karol Wojtyła napisał: „Dla mnie rozmowy z Jerzym na ten temat stanowiły jedno ze źródeł inspiracji. Studium «Miłość i odpowiedzialność» powstało na marginesie tych, między innymi, rozmów”. Z notatek Jerzego pochodzi też tytuł całego cyklu: „Małżeństwo to nie tylko ludzka sprawa, ale właśnie sprawa dwóch osób stających wobec Boga”.
– Kiedy kilka lat temu trafiłem na te notatki, uderzyła mnie dojrzałość Jurka – mówi Andrzej Mleczko, prezes Fundacji Misterogrande. – Miał dwadzieścia parę lat, a na swoje życie duchowe i na małżeństwo patrzył bardzo serio, przy tym całkiem po inżyniersku. Rozumowo, na chłodno, punkt po punkcie. Sam myślę podobnie, więc od razu wiedziałem, o czym on mówi.

Jeden z zapisków brzmi tak: „Ideał świętości: spełniać obowiązki własnego stanu z pewną duchową orientacją. Należy prowadzić wewnętrzne życie religijne, które jest jak prądnica i ładuje akumulator mojej osoby na potrzeby codziennego działania”.
Zanim się oświadczył, pojechał do Tyńca. W notatkach z tamtego czasu nie ma ani słowa o tym, czy jest zakochany. Jest za to pytanie, na ile świętość można dzielić z drugim człowiekiem, i odpowiedź rozpisana w pięciu punktach: wspólny kierunek życia, czyli codzienna modlitwa, Msza i spowiedź; dobra wola i wzajemne zaufanie; gotowość odsłonięcia przed kimś własnego wnętrza; zrozumienie drugiej osoby każdego dnia; wiara, która jest wskaźnikiem działania.
– Te pytania onieśmielają mnie do dzisiaj – przyznaje Andrzej Mleczko. – Mam czterdzieści parę lat i często w ogóle sobie ich nie zadaję, a on rozpisał to sobie jak listę kontrolną, zanim jeszcze się oświadczył. Mnie dojście do tego samego miejsca zajęło dwadzieścia parę lat małżeństwa. I to jest w nim najmocniejsze: zapiski ma zupełnie proste, a stoi za nimi ogromna głębia. Przy tym był normalnym, pogodnym człowiekiem, z którym dobrze się siedziało przy ognisku.
Jerzy Ciesielski zginął 9 października 1970 roku w katastrofie statku na Nilu, razem z dwojgiem młodszych dzieci. Miał 41 lat. Jego proces beatyfikacyjny, otwarty w Krakowie w 1985 roku, został zakończony i czeka na cud za jego wstawiennictwem. Danuta Ciesielska, dzięki której zachowały się notatki i listy męża, zmarła w 2025 roku.
Danuta jest w tej historii tak samo ważna jak Jerzy. To dzięki niej mamy dziś czego słuchać, bo przechowała jego notatki i listy – mówi Agata Mleczko, autorka materiałów dla małżeństw. – I jeszcze jedno: oni nie mieli gotowych odpowiedzi. Jurek zapisywał pytania, które i dziś zadaje sobie każde małżeństwo. Dlatego w zeszytach dla par nie ma wykładu, jest pytanie na drogę, miejsce na notatkę i jedno wspólne zadanie na miesiąc.
>>> Duch Święty jest darem dla małżeństwa. Kongres „Odkryj Małżeństwo” w Gnieźnie
Co przyjeżdża do parafii
Do parafii przyjeżdża pudełko z materiałami na cały rok: konspekt dla prowadzącego, po dwa zeszyty na małżeństwo i świeca „Światło Zaślubin”, która przez wszystkie dziewięć wieczorów stoi zapalona pośrodku. Każde spotkanie ma ten sam przebieg: modlitwa, katecheza, rozmowa w grupie i kawa. Właściwa część zamyka się w godzinie, potem zostaje ten, kto chce.
Konspekt nie jest gotowym tekstem do odczytania z kartki. Duszpasterz dostaje materiał, z którego buduje własną katechezę, swoim językiem, i oszczędza sobie kilkadziesiąt godzin przygotowań.

Od czego zacząć u siebie
Zacząć jest łatwo. Wystarczy zachęcić księdza i znaleźć kilka małżeństw, bo wcale nie musi być ich dużo. Potem stały termin, choćby drugi piątek miesiąca, salka i ciasto, a na koniec zaproszenia, najlepiej imienne, bo ogłoszenie z ambony rzadko wystarcza. Tam, gdzie wspólnota już jest, to właśnie jej uczestnicy najlepiej wiedzą, kogo z sąsiedniej ławki warto zapytać.
Nie trzeba też zaczynać koniecznie we wrześniu. Dziewięć spotkań rozkłada się na cały rok szkolny, więc początek w październiku czy w listopadzie w niczym nie przeszkadza.
Cykl 2026/2027 przygotowali ks. dr Przemysław Kwiatkowski oraz Agata i Andrzej Mleczko. Zamówienia przyjmuje sklep fundacji, a pierwsze paczki wyjeżdżają 15 września.
Więcej: https://misterogrande.pl/w-parafii/
O Fundacji Misterogrande
Fundacja Misterogrande powstała w marcu 2022 roku w Gnieźnie, gdzie jedenaście małżeństw i dwóch księży podpisało akt fundacyjny. Zajmuje się przygotowywaniem narzędzi do pracy z małżeństwami: rekolekcji weekendowych „Oto Oblubieniec”, Międzynarodowego Kongresu „Odkryj małżeństwo” w Gnieźnie, kursów pudełkowych, książek ks. Renzo Bonetti oraz narzędzia ewangelizacyjnego „Światło Zaślubin”. Fundacja otrzymała błogosławieństwo dla swojej działalności od arcybiskupa Wojciecha Polaka, Prymasa Polski.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Misterogrande, czyli o nieoczywistościach i głębi sakramentu małżeństwa [PODKAST]
Psalm podróżny, czyli o drugim dnie podróżowania [PODKAST]
W sakramencie małżeństwa Bóg zaprasza, by kochać tak, jak On kocha [ROZMOWA]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny