Fot. rychtal.parafia.info.pl

Mural z wizerunkiem misjonarza, żołnierza i bohatera

6 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Misjonarz, redaktor „Oblata Niepokalanej”, pracował podczas wojny w BBC, skakał ze spadochronem, przerzucał jeńców. Teraz jego wizerunek uwieczniono na murze Szkoły Podstawowej jego imienia.

Tak się wszystko zaczęło 

Ojciec płk Konrad Feliks Stolarek OMI (ps. Samson) urodził się 31 października 1913 r. w Rychtalu. Ojciec, właściciel zakładu masarskiego, zginął w rok po urodzeniu się syna. Walczył na froncie wschodnim, siłą wcielony do armii pruskiej. Matka była patriotką, czynnie broniła polskości w czasie powstań śląskich i plebiscytu. 

Konrad ukończył Liceum Humanistyczne w Kępnie, gdzie w 1932 r. otrzymał świadectwo dojrzałości. Wstąpił do Misjonarzy Oblatów MN i po rocznym nowicjacie w Markowicach odbył studia teologiczno-filozoficzne w Wyższym Seminarium Duchownym w Obrze. Tam też 12 czerwca 1938 r. z rąk poznańskiego biskupa pomocniczego Walentego Dymka otrzymał święcenia kapłańskie.  

Z klasztoru do Armii  

 Na samym początku został redaktorem miesięcznika Oblat Niepokalanej oraz współpracownikiem katowickiego dziennika Polonia”. Następnie został skierowany do Orłowej na Zaolziu, gdzie od 1 września 1939 r. miał być katechetą. Wybuch wojny spowodował, że jedynie przez trzy miesiące pełnił posługę wśród Polaków. Pod koniec listopada przedostał się przez zieloną granicę do Budapesztu, a następnie przez Włochy do Francji, gdzie 1 stycznia 1940 r. zgłosił się do Armii Polskiej.  

Rychtal

Na froncie 

Po ukończeniu Szkoły Podchorążych Piechoty w Coëtquidan został kapitanem i kapelanem pierwszej Dywizji Grenadierów, z którą brał udział w walkach na Linii Maginota. Kiedy rozwiązano dywizję, osobiście przeprowadził generałów Bronisława Ducha i Rudolfa Niemirę na terytorium nieokupowanej Francji. Tak pisze w swoim wspomnieniach o tym wydarzeniu: 

Aż do klasztoru w Sienie jechaliśmy już bez zatrzymania. Ucieszyliśmy się, zobaczywszy wzgórze, na którego szczycie znajdował się klasztor. Gdy podjechaliśmy bliżej, wyłoniła się zza drzew wysmukła wieża kościoła (…). Przy podjeździe pod klasztor zrzedły nam jednak miny. Wszędzie kręcili się Niemcy. Odszukałem superiora, ojca Champion, który przywitał mnie serdecznie, znaliśmy się bowiem dobrze. Na samym początku naszej rozmowy powiedział mi, że w klasztorze zakwaterował się batalion wojska niemieckiego. Co robić dalej? 

Poinformowałem bez osłonek ojca Champion, z jakim bagażem przyjechałem do niego. Ku mojej radości sam zaproponował czasowe przechowanie obu generałów. Zatrudni ich jako ogrodników. Niemcy niczego nie będą podejrzewali. Ojcom i braciom nie powie, kim rzeczywiście są nowi ogrodnicy. 

Byłem ujęty dobrocią i odwagą tego ojca. Był to początek szczerej i trwałej przyjaźni między nami. Powiedziałem mu, że postaram się wyrobić generałom cywilne papiery francuskie i wówczas pojedziemy dalej do południowej, nieokupowanej Francji. Żegnając się z gen. Duchem miałem możność przekonać się, jak głębokiej wiary to był człowiek. 

Księże kapelanie – powiedział mi na odjezdnym – krótko przed wejściem dywizji do akcji bojowej zawiesiłem w obecności delegacji Grenadierów obraz Matki Bożej Częstochowskiej w tutejszej bazylice. Byłem pewien, że Ona przeprowadzi nas bezpiecznie przez wszystkie niebezpieczeństwa i przeszkody, i nie zawiodłem się. 

Pomagał także innym polskim żołnierzom dostać się do Francji, zwłaszcza tym, którym udało się uciec z obozów jenieckich.  

Fot. rychtal.parafia.info.pl

Misje specjalne 

W kwietniu 1941 r. przez Hiszpanię i Portugalię przybył do Wielkiej Brytanii, gdzie został mianowany kapelanem w dywizjonach lotnictwa myśliwskiego oraz podjął współpracę z Sekcją Polską Radia BBC w Londynie. Po specjalistycznym przeszkoleniu spadochronowym i wywiadowczym w nocy z 14 na 15 maja 1943 r. w ramach operacji specjalnej o kryptonimie Shawl, razem z telegrafistą Janem Miką ps. Jasiek wykonał skok bojowy w rejonie Saint-Etienne w lesie, kilkanaście kilometrów od Craponne na terytorium Francji okupowanej przez Niemców z tajną misją wojskową oraz dodatkowo z polecenia Naczelnego Wodza, gen. Władysława Sikorskiego, z zadaniem nawiązania kontaktu z przebywającym w Lourdes kardynałem Augustem Hlondem.  

Pod koniec wojny jako skoczek spadochronowy został zrzucony do Francji z zadaniem rozpoznania Polskiej Organizacji Walki o Niepodległość i zbadania możliwości wykonywania zadań wojskowych przez francuską Polonię. Następnie wrócił do Londynu. 

Fot. rychtal.parafia.info.pl

Koniec wojny i początek Polskiej Prowincji Oblatów MN 

Zdemobilizowany w 1946 r. przybył do Francji, gdzie był współzałożycielem i pierwszym prowincjałem Polskiej Prowincji Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Wspólnie z o. Karolem Kubszem kupił dwupiętrową willę z pięknym parkiem i ogrodem w miasteczku oddalonym o 60 kilometrów od Paryża. Od początku istnienia ten pierwszy dom oblacki we Francji tętnił życiem. Organizowano tam spotkania i zjazdy, prowadzono kursy Akcji Katolickiej i rekolekcje, organizowano letnie i zimowe kolonie dla polskich dzieci oraz przez dwa lata prowadzono nowicjat dla braci zakonnych. Ojciec Konrad we wszystkie te działania się włączał, ale jego marzeniem było założenie wydawnictwa. 

Spełniło się ono w 1954 r., kiedy o. Stolarek założył i redagował wydawany do dziś miesięcznik Niepokalana. Wydawany był w języku polskim dla Polaków na emigracji w Europie i Kanadzie. W 1959 r. objął stanowisko dyrektora tygodnika Głos Katolicki, pisma Polskiej Misji Katolickiej we Francji. O. Konrad Stolarek bardzo aktywnie włączał się w życie Polonii francuskiej. 

Fot. rychtal.parafia.info.pl

Odznaczenia i nagrody  

O. Konrad Stolarek zmarł w nocy 2 lutego 2007 r. w Maisnil-lès-Ruitz we Francji. Uroczystości pogrzebowe sprawowane przez ojców oblatów z Francji, Belgii i Luksemburga odbyły się 7 lutego 2007 r. w kościele polskim Millenium w Lens i na cmentarzu w Vaudricourt.

Za działania te jako pierwszy z kapelanów 15 października 1943 r. został odznaczony Orderem Virtuti Militari V klasy przez gen. Mariana Kukiela, ministra obrony. Jako pierwszy kapelan otrzymał też Złotą Bojową Odznaką Spadochroniarską. 

Za bohaterstwo w służbie duszpasterskiej w Polskich Siłach Zbrojnych oraz działalność społeczną na emigracji został awansowany do stopnia pułkownika Wojska Polskiego oraz odznaczony: Orderem Virtuti Militari V klasy (nr 8408), dwukrotnie Krzyżem Walecznych, Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi RP, srebrną odznaką Orderu Zasługi RP, Złotym Krzyżem Zasługi, dwukrotnie Medalem Lotniczym, Medalem Wojska, odznaką Weterana Walki o Niepodległość, Złotą Bojową Odznaką Spadochroniarską, honorową odznaką Stowarzyszenia Lotników Polskich, francuskim Croix de Guerre z gwiazdą i Croix de Combattant oraz brytyjskimi Defence Medal, War Medal i France and Germany Star.  

Fot. rychtal.parafia.info.pl

Młodzież pamięta 

W rodzinnym mieście o. Konrada Stolarka jego imieniem nazwana została szkoła podstawowa. W tym roku na budynku szkoły wykonano mural z wizerunkiem patrona. 

Zobacz także
Wasze komentarze