fot. EPA/SERGEY DOLZHENKO

Nadzieja na pokój na Ukrainie

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Zmęczeni przedłużającym się konfliktem mieszkańcy Donbasu modlą się o pokój. Rosną też nadzieje na zakończenie konfliktu.

Od 27 lipca na Ukrainie obowiązuje bowiem porozumienie w sprawie całkowitego przerwania ognia w trwającym od sześciu lat konflikcie zbrojnym na Donbasie. Zostało ono wypracowane w Mińsku przez negocjatorów z Ukrainy, Rosji i OBWE. Papież Franciszek wyraził zadowolenie z zawieszenia broni i zapewnił o modlitwie w intencji pokoju w tym regionie.

>>> Ukraina: abp Szewczuk ponownie poświęcił kraj Matce Bożej

Wśród mieszkańców Donbasu coraz bardziej zauważa się zmęczenie trwającym od 2014 r. konfliktem. W wielu miejscach trwa modlitwa o pokój. O sytuacji w Donbasie mówi bp Jan Sobiło, biskup pomocniczy diecezji charkowsko-zaporoskiej, na terenie której toczy się konflikt.

– Ludzie mają wielką nadzieję. Szczególnie ci, których synowie są na linii frontu, tak z jednej, jak i z drugiej strony. Ożyły nadzieje na to, że choć kryzys może nie do końca będzie jeszcze rozwiązany, ale przynajmniej będą wstrzymane działania wojenne. Jest szansa, że nie będą ginąć żołnierze – mówi bp Sobiło. – W tej chwili bardzo dużo ludzi się modli, zwłaszcza krewni żołnierzy, którzy mogą być w każdej chwili posłani na front, a nie wszyscy wracają stamtąd cali i zdrowi. Wczoraj przyszła do mnie pewna kobieta. Chodzi do prawosławnych, ale mówiła, że podoba się jej to, co Franciszek robi na rzecz pokoju. Podkreślała, że jest to sprawiedliwy pasterz, który dba o dobro, życie i o pokój wszystkich ludzi.

Szacuje się, że od początku konfliktu w Donbasie, zginęło tam ponad 13 tys. osób.

Zobacz także
Wasze komentarze