fot. EPA/YEONGWEOL COUNTY OFFICE

Nie trzeba wciąż przepraszać, że jest się katolikiem

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
„Jako uczniowie Jezusa mamy głosić Jego Ewangelię w czasie i miejscu, w którym się aktualnie znajdujemy, nie czekając na lepsze czasy” – podkreślił bp Piotr Greger podczas Mszy św. w Mikuszowicach Krakowskich, sprawowanej 4 października z okazji jubileuszu 60-lecia bielskiej Szkoły Podstawowej nr 24 im. Tadeusza Kościuszki. Zachęcił wierzących do przyjęcia strategii ofensywnej. „Nie trzeba wciąż przepraszać za to, że jest się katolikiem” – dodał biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej.

Jego zdaniem, każde okoliczności są „sprzyjające i optymalne” do dzielenia się Ewangelią. W homilii zauważył, że każde spotkanie z drugim człowiekiem może być formą ewangelizacji, która ma realizować się nie tylko przez słowa, ale przez świadectwo życia. „Antyświadectwo może zniweczyć nawet najpiękniejszą naukę. Wielkim obciążeniem jest przywiązanie do jedynie ziemskiej perspektywy, do widzenia i oceniania wszystkiego w kategorii doczesnego powodzenia i sukcesu” – przestrzegł, wskazując na tych, którzy z odwagą i determinacja głoszą nauki Jezusa.

„Z reguły odżegnujemy się od nich, stwierdzając, że mamy własne przekonania. Czy jednak choć raz próbowaliśmy przedstawić te «nasze» przekonania w ich stylu, czyli odważnie i z zapałem, nie bacząc na to, żeśmy owcami pomiędzy wilkami?” – zapytał i podkreślił, że „Pan Jezus chce, byśmy nie byli ciągle wycofani, lecz przyjęli strategię ofensywną”.

„Nie trzeba wciąż przepraszać za to, że jest się katolikiem. Nie trzeba ciągle tłumaczyć, że nie jest się ze «średniowiecza», cokolwiek miałoby to oznaczać, chować głowy w piasek, ponieważ jesteśmy przedmiotem wzmożonych ataków i mamy złą prasę. Jako ludzie wierzący w Jezusa jesteśmy w tym świecie awangardą” – podkreślił bp Greger. Jego zdaniem, Bóg wzywa nas, byśmy wyzbywszy się obciążeń, wszelkich kompleksów i lęków wobec współczesnego świata i jego kultury, a żyjąc w nim, „mówili jasno i wyraźnie, że przybliżyło się do królestwo niebieskie”.

Biskup podziękował za 60 lat trudu podejmowanego w bielskiej Szkole Podstawowej nr 24 im. Tadeusza Kościuszki. Wyraził wdzięczność tym, którzy kładli fundamenty tej szkoły, kolejnym pokoleniom nauczycieli, wychowawców, katechetów, pracowników administracji.

Nie trzeba wciąż przepraszać, że jest się katolikiem
5.4 (90%) 2 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze