fot. Redakcja/ misyjne.pl
Nowenna o powołania oblackie [DZIEŃ 4]
Publikujemy treść czwartego dnia nowenny o powołania oblackie.
DZIEŃ CZWARTY: OBLACI, SYNOWIE KOŚCIOŁA
Modlitwa na rozpoczęcie:
Panie Boże, Ty nazywasz synami i córkami tych, którzy przyjmują Twojego Syna Jezusa jako Zbawiciela i i wierzą w Niego. Za wstawiennictwem świętego Eugeniusza de Mazenoda poślij nam młodych ludzi, którzy z miłością oddadzą się Jezusowi i Jego Kościołowi i będą zdolni poświęcić swoje talenty i życie dla zbawienia dusz. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Oblaci jako synowie Kościoła poświęcają się zbawieniu dusz.
Teksty do medytacji:
Dz 20, 28: Uważajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią.
Przedmowa do Konstytucji i Reguł: Kościół, wspaniałe dziedzictwo Zbawiciela, nabyte przez Niego za cenę Krwi, za dni naszych został okrutnie spustoszony. Ta umiłowana Oblubienica Syna Bożego doznaje ucisku, opłakując sromotne odstępstwo dzieci, którym dała życie… Widok tego zła poruszył serca kilku kapłanów gorliwych o chwałę Bożą, kochających Kościół i gotowych poświęcić siebie – gdyby było potrzeba – dla zbawienia dusz.
Konstytucja 6: Z miłości do Kościoła oblaci wykonują swą misję w jedności z pasterzami, których Pan postawił na czele swego Ludu. Z wiarą oświeconą przyjmują lojalnie nauczanie i orientację następców św. Piotra i apostołów. Ich działanie powinno także okazywać prawdziwe pragnienie jedności z wszystkimi, którzy się uważają za uczniów Chrystusa… A wreszcie… przyczyniają się do szerzenia wartości Królestwa, które nadchodzi.
Refleksja:
Kościół jako Lud Boży i widzialny znak niewidzialnej łaski, którego Głową jest Chrystus, gromadzi wierzących. Tajemnica Kościoła objawia się w zamyśle Ojca, aby w osobie Jezusa Chrystusa, Jego Jednorodzonego Syna, pod opieką i przewodnictwem Ducha Świętego zgromadzić cały swój lud. Tak jak Chrystus kocha Kościół, tak my, oblaci, jesteśmy powołani do wypełniania naszej misji w jedności z pasterzami, pod przewodnictwem i nauczaniem następców Piotra i Apostołów. Chrystus, jedyny Pośrednik, założył na ziemi Kościół jako widzialną wspólnotę wiary, nadziei i miłości, nieustannie umacnia Kościół i za jego pośrednictwem przekazuje wszystkim prawdę i łaskę.
W wyznaczonym czasie Jezus powołał Apostołów, by uobecniali Go przez sakramenty. Wszyscy, którzy uwierzyli w Jezusa Chrystusa – czy to Żydzi, czy poganie – odrodzili się dzięki nieprzemijającemu Słowu żywego Boga oraz wodzie i Duchowi Świętemu, stając się plemieniem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, powołanym do udziału w komunii życia z Trójcą Świętą.
Święty Eugeniusz de Mazenod dostrzegł opłakany stan Kościoła oraz instynktownie pomyślał, że potrzebne będzie pierwsze głoszenie Ewangelii, tak jak na początku chrześcijaństwa. W swojej regule z 1818 roku zadaje sobie pytanie: Jak bowiem postąpił nasz Pan, Jezus Chrystus, gdy pragnął nawrócić świat? Wybrał pewną ilość apostołów i uczniów, zaprawił ich do pobożności, napełnił swoim duchem, a kiedy wykształcił ich w swojej szkole, wysłał na podbój świata, który w niedługim czasie mieli poddać Jego świętym prawom.
Kiedy pisał Regułę dla powstającej wspólnoty, jego pierwszą myślą był Kościół: Kościół, wspaniałe dziedzictwo Zbawiciela, nabyte przez Niego za cenę Krwi, za dni naszych został okrutnie spustoszony. W tej opłakanej sytuacji Kościół wielkim głosem woła do swoich sług, którym powierzył najdroższe sprawy swego Boskiego Oblubieńca
Od samego początku swojego powołania Eugeniusz de Mazenod nawiązał głęboką więź z Kościołem. O swojej decyzji napisał do matki: On prosi mnie, abym w szczególny sposób poświęcił się na służbę Kościołowi, abym mógł znów rozpalić ogień wiary, który niemal zgasł wśród ubogich. Tego ode mnie wymaga – dla Jego chwały i dla zbawienia dusz, które odkupił swoją przenajświętszą Krwią (Leflon, t. 1, s. 289).
W zamyśle Założyciela oblaci zostali powołani po to, aby przywrócić Kościołowi życie. Doświadczenie Eugeniusza de Mazenoda ujawnia jego głęboką miłość do Kościoła. Miłość Chrystusa i Kościoła to siła napędowa dla każdego chrześcijanina. To dwa bieguny przyciągania w życiu wszystkich świętych. Te dwie miłości w życiu każdego chrześcijanina muszą pośrednio lub bezpośrednio wysuwać się na pierwszy plan.
W swoim słynnym liście pasterskim z 1860 roku napisał: Czy jest możliwe, aby oddzielić naszą miłość do Jezusa Chrystusa od tej miłości, jaką winniśmy jego Kościołowi? Te dwie miłości stapiają się ze sobą: kochać Kościół to kochać Jezusa Chrystusa i na odwrót. Jezusa Chrystusa kocha się w Kościele będącym jego Niepokalaną Oblubienicą.
Modlitwa na zakończenie:
Boże, nasz Ojcze Niebieski, dziękujemy Ci za to, że powołałeś nas do tej wspólnoty, abyśmy głosili Twoje królestwo i przybliżali ludzi do Ciebie. Gdy świętujemy 200 lecie zatwierdzenia naszych Konstytucji i Reguł, niech Duch Boży natchnie nas do podążania drogą świadectwa, abyśmy stali się znakiem i narzędziem zbawienia dla całej ludzkości. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Papież Leon pobłogosławił nową koronę dla Szczecińskiego Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej
Jak dużo Polaków wybiera rower? Są i tacy, którzy nigdy nie jeździli
Większość seminariów nie chciała go przyjąć. „To cud, że dzisiaj jestem księdzem”





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny