Strefa Gazy, fot. PAP/EPA/MOHAMMED SABER

O. Gabriel Romanelli po śmierci dwóch kobiet w parafii w Gazie: to już więcej niż tragedia

„To już więcej niż tragedia” – mówi Radiu Watykańskiemu proboszcz parafii w Gazie o. Gabriel Romanelli o sytuacji na miejscu. Wyznaje tak po izraelskim sobotnim ataku na katolicką parafię Świętej Rodziny, w którym życie straciły dwie osoby. Wskazuje, że już dzień wcześniej w budynkach kościoła znalazła się trójka rannych poszkodowanych w wyniku ostrzału okolicy. A potem snajperzy doprowadzili do kolejnej tragedii dotykającej osoby dobrze mu znane, jego parafian.

O. Romanelli wskazuje, że zabite matka i córka stanowiły przykład zaangażowanych chrześcijanek. „Nahida była matką licznej rodziny, wielodzietnej. Jedna z tych dzieci, z jeszcze niezamężnych, to Samar, czyli ta, która też została zabita” – opowiada kapłan.

>>> Strefa Gazy: liczba ofiar śmiertelnych wojny z Izraelem wzrosła do 17,7 tys.

Starsza z kobiet działała mocno przy parafii, należąc m.in. do Grupy św. Anny. „Na wszystkie akcje dla rodzin przyjeżdżała z dziećmi, z wnukami” – wspomina z bólem o. Romanelli.

Opowiada, że podobnie aktywna pozostawała jej córka, która pracowała jako kucharka w domu zakonnym misjonarek miłości. „Samar się angażowała, była osobą, która pomogła nam zorganizować wiele zajęć, np. z młodzieżą” – mówi proboszcz z Gazy.

>>> Strefa Gazy: atak izraelskich żołnierzy na katolicką parafię. Dwie kobiety nie żyją

Kapłan podkreśla, iż „cała rodzina Anton pozostaje bardzo przywiązana do kościoła i parafii”. Jak wyznaje, tragiczna śmierć dwóch kobiet powoduje „wielki ból”. Dodaje, że wciąż wspólnota modli się „o zakończenie tego nonsensu, który pozbawia ludzi pokoju w ich codziennym życiu”.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze