fot. EPA/GIUSEPPE LAMI

O. Żak: abp Scicluna nie przyjedzie, by rozliczać polski episkopat

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Głosy, że abp Scicluna przyjedzie, by rozliczać polski episkopat z działań w sprawie pedofilii wśród duchownych, to „wróżenie z fusów”. Abp Scicluna nie ma do spełnienia żadnej tajnej misji – powiedział PAP koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży KEP o. Adam Żak.

O. Żak potwierdził, że w czerwcu na zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski w Diecezji Świdnickiej przybędzie arcybiskup Malty Charles Scicluna, drugi sekretarz Kongregacji Nauki Wiary, który od lat zajmuje się sprawą pedofilii w Kościele i na polecenie papieża przeprowadził dochodzenie na temat skandalu w Chile.

Jak wyjaśnił o. Żak, abp Scicluna przyjeżdża, aby „przeszkolić Episkopat Polski”. „Ta wizyta została uzgodniona wiele miesięcy temu. Konferencja Episkopatu Polski odbędzie swoje posiedzenie na Dolnym Śląsku i biskupi zaprosili eksperta po to, aby przedstawił im aktualną sytuację i swoją wiedzę na temat walki z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich” – zaznaczył.

abp Charles Scicluna

fot. EPA/ALBERTO PENA

Według o. Żaka, kontakty z abp. Scicluną trwają od początku roku. „To była inicjatywa Komisji KEP ds. Duchowieństwa, przedstawiona na Radzie Stałej Konferencji Episkopatu Polski. Wtedy też została podjęta decyzja o zaproszeniu go” – wyjaśnił.

O. Żak podkreślił, że z okazji do spotkania z watykańskim ekspertem skorzysta także Centrum Ochrony Dziecka. „Podczas wizyty z abp. Scicluną spotkają się także delegaci i kuratorzy sprawców wykorzystywania seksualnego oraz ludzie odpowiedzialni w Kościele za prewencję i ochronę dzieci i młodzieży. Będziemy mieli z nim co najmniej dwugodzinne szkolenie” – poinformował.

Zdaniem o. Żaka głosy, że abp Scicluna przyjedzie, by rozliczać polski episkopat z działań w sprawie pedofilii wśród duchownych, to „wróżenie z fusów”. „Abp Scicluna zapewne przyjedzie dobrze przygotowany do wizyty, ale nie ma do spełnienia żadnej +tajnej+ misji” – ocenił.

Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze