Fot. ks. Ireneusz Kopacz
Oaza III stopnia w Rzymie. „Tu formacja ożywa”
Nie tylko zwiedzają bazyliki, ale przeżywają rekolekcje w miejscach, które ks. Franciszek Blachnicki wpisał w program III stopnia Ruchu Światło-Życie. Młodzież i animatorzy podkreślają w rozmowie z Vatican News, że dopiero w Rzymie odkrywają pełny sens tej formacji.
Jedenaście osób głównie z diecezji koszaliński-kołobrzeskiej uczestniczy w rekolekcjach III stopnia Ruchu Światło-Życie. Każdy dzień prowadzi ich do kolejnych rzymskich bazylik i miejsc związanych z początkami chrześcijaństwa. Eucharystię czwartego dnia rekolekcji przeżywali w Bazylice św. Piotra.
„Jesteśmy tutaj dzięki ks. Franciszkowi Blachnickiemu i św. Janowi Pawłowi II. To właśnie Papież zaprosił oazy do Rzymu, mówiąc kiedyś: „Jak żyć w Rzymie bez Oazy?”. Pierwsza oaza odbyła się tutaj w 1979 roku i od tamtej pory ta tradycja trwa” – mówi moderator ks. Ireneusz Kopacz z Carlsbergu.
Podkreśla, że uczestnicy pochodzą z różnych środowisk i pozostają w kontakcie z oazowiczami z Polski. W rekolekcjach biorą udział młodzi związani m.in. z Koszalinem, Gdańskiem oraz ośrodkiem w Niemczech.
Nie wycieczka, lecz rekolekcje
Dla niektórych uczestników nie jest to pierwszy pobyt w Wiecznym Mieście. Tym razem jednak odkrywają je zupełnie inaczej.
„To mój trzeci raz w Rzymie. Byłam już na szkolnej wycieczce i podczas Jubileuszu Młodych. Tamte wyjazdy były bardzo intensywne – ciągle trzeba było się spieszyć. Teraz mamy czas na modlitwę, ciszę i zatrzymanie się przy tym, co widzimy. Można odkrywać znaczenie miejsc i dzieł sztuki, ale przede wszystkim pogłębiać relację z Bogiem” – mówi Maja.
Przyznaje, że choć podczas Jubileuszu Młodzieży w 2025 udało jej się zwiedzić nekropolię pod Bazyliką św. Piotra i modlić bardzo blisko grobu Pierwszego z Apostołów, to dopiero rekolekcje pozwalają naprawdę przeżyć Rzym.

Rzym staje się domem
Animatorka Zosia już wcześniej przeżyła III stopień w Krakowie. Tym razem wybrała Rzym.
„To zupełnie inne doświadczenie. Nie chodzimy tylko od kościoła do kościoła. Jesteśmy w miejscach, które ks. Franciszek Blachnicki wpisał do programu formacyjnego. Kiedy dzień przed rozpoczęciem rekolekcji stanęłam w Bazylice św. Piotra, miałam poczucie, że wróciłam do domu. Modlitwa różańcowa przy grobie św. Jana Pawła II napełniła moje serce pokojem i radością” – opowiada.
Dla Iwony, która po raz pierwszy uczestniczy w rekolekcjach w Rzymie, szczególnym doświadczeniem jest spotkanie z historią Kościoła.
„Monumentalne bazyliki robią ogromne wrażenie, ale jeszcze bardziej porusza świadomość, że od wieków modlili się tutaj święci i pielgrzymi z całego świata” – mówi.

Kościół naprawdę jest powszechny
Bartek zwraca uwagę, że wielkim odkryciem jest architektura, ale największym modlitwa ludzi.
„Patrzę na pielgrzymów z różnych krajów. Jedni modlą się ze łzami spływającymi po policzkach, inni z zamkniętymi oczami albo z uniesionymi rękami. Każdy przeżywa spotkanie z Bogiem inaczej, ale widać, że jest ono prawdziwe” – podkreśla.
Zdaniem ks. Ireneusza Kopacza właśnie to doświadczenie Kościoła powszechnego jest jedną z największych wartości rzymskich rekolekcji.
„W Europie często mówi się o kryzysie wiary. Tymczasem tutaj spotykamy ludzi z Korei, Brazylii, Afryki i wielu innych krajów. Widać, że Kościół żyje. Warto przyjechać do Rzymu, aby tego doświadczyć i zobaczyć, że wiara przekracza granice państw i kultur” – podsumowuje moderator oazy.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Kard. Ryś do Oazy w Rzymie: kochajcie Kościół taki jaki jest
Pragną służyć bliźnim, czyli Kurs Oazowy Dla Animatorów [REPORTAŻ]
Oaza na pustyni życia. Rekolekcje Ruchu Światło-Życie [FOTOREPORTAŻ]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny