ONZ fot. PAP/EPA/JUSTIN LANE

fot. PAP/EPA/JUSTIN LANE

ONZ oskarża Rosję o pogwałcenie zasad prawa humanitarnego w związku z atakiem w Komyszuwasze

Misja obserwacyjna ONZ ds. praw człowieka na Ukrainie oskarżyła we wtorek armię rosyjską o pogwałcenie najbardziej podstawowych zasad prawa humanitarnego w związku z poniedziałkowym atakiem na miejscowość Komyszuwacha w obwodzie zaporoskim, w którym zginęły 33 osoby. Atak nastąpił w momencie, gdy rozdawano tam pomoc humanitarną.

Obserwatorzy ONZ podkreślili, że władze lokalne dzień wcześniej uprzedziły o miejscu i godzinie rozprowadzania pomocy humanitarnej „na platformie społecznościowej liczącej blisko 5 tys. abonentów”.

– Oznacza to, że albo rosyjskie siły zbrojne wiedziały o rozdawaniu pomocy, albo nie podjęły najbardziej elementarnych kroków, by się zorientować, co się dzieje w mieście, które zamierzają atakować – powiedziała szefowa misji Danielle Bell.

Tak czy inaczej, atak ten „wydaje się pogwałceniem najbardziej podstawowych zasad prawa humanitarnego” – dodała.

Według prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w ataku zginęły 33 osoby, a pod gruzami nadal może się znajdować 50 osób.

fot. PAP/EPA/FILIP SINGER
fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

Bell zaznaczyła, że zdjęcia opublikowane przez władze Ukrainy świadczą o tym, że użyto potężnych bomb lotniczych.

Według władz lokalnych siły rosyjskie zrzuciły dziewięć bomb szybujących. Jest to najcięższy rodzaj bomb wystrzeliwanych z myśliwców. Są one wyposażone w skrzydła i czasem system naprowadzania, dzięki czemu mogą lotem ślizgowym pokonać odległość 100 km od punktu wystrzelenia. Mogą też przenosić setki kilogramów ładunków wybuchowych.

Według misji obserwacyjnej atak na Komyszuwachę świadczy o tym, jak niszczycielska może być siła bomb szybujących, jeśli używa się ich na terenach zamieszkanych.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze