fot. EPA/Fabio Frustaci

Papież i ostatnie życzenie argentyńskiego chłopca

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Włoska prasa trafiła na ślad wzruszającej historii 11-letniego Argentyńczyka, który w 2013 r. zmarł na raka. Jego ostatnim życzeniem było zostać pochowanym w Watykanie, blisko Papieża Franciszka. W 2015 r. Papież zrealizował jego pragnienie.

Franciszek poznał chłopca jeszcze w Buenos Aires. Tomasito był bowiem krewnym sekretarki wikariusza generalnego tej diecezji. Odznaczał się wielką zażyłością z Jezusem. Swą postawą i pobożnością nawrócił rodziców, którzy za jego sprawą pobrali się w kościele – wspomina Papież w rozmowie z dziennikiem La Stampa.

Kiedy miał dwa lata, lekarze wykryli u niego raka trzustki. Wtedy właśnie kard. Bergolio postanowił się z nim spotkać. Jak po latach wspomina: – Chłopiec świadomie przygotowywał się na śmierć. Było to szczególne dziecko, bo całkowicie zanurzone w miłości Boga.

>>> Ochrona środowiska? Możemy uczyć się od młodzieży! 

Przed swoją śmiercią w 2013 r., młody Tomasito wyraził pragnienie bycia pochowanym niedaleko niedawno wybranego papieża Franciszka. Jego życzenie udało się spełnić. Urna z prochami chłopca spoczęła na niemieckim cmentarzu, nieopodal Domu św. Marty.

Zobacz także
Wasze komentarze