EPA/VATICAN MEDIA Dostawca: PAP/EPA.
Papież u św. Franciszki Cabrini: uczmy się od niej służby migrantom
„Kiedy dowiedziałem się, że Sant’Angelo Lodigiano leży zaledwie kilka kilometrów od Pawii, pomyślałem, że warto skorzystać z okazji… I oto jestem” – powiedział papież, witając się z mieszkańcami rodzinnej miejscowości św. Franciszki Ksawery Cabrini. Leon XIV odwiedził bazylikę świętych Antoniego Opata i Franciszki Cabrini, patronki migrantów i modlił się przy relikwii jej serca.
Biskup diecezji Lodi, na której terenie leży to 13-tysiączne miasteczko wyznał, że zaprosił papieża w odwiedziny rok temu, podczas pierwszego spotkania Leona XIV z episkopatem Włoch. „Powiedziałem, że jak kiedyś z pewnością przyjedzie pomodlić się do grobu św. Augustyna, to przy okazji mógłby odwiedzić leżącą nieopodal rodzinną miejscowość pierwszej amerykańskiej świętej” – wyznał bp Maurizio Malvestiti. Leon XIV jest drugim papieżem, który modlił się w tym miejscu. 34 lata wcześniej Sant’Angelo Lodigiano odwiedził Jan Paweł II.

Dostawca: PAP/EPA.
Iść tam, gdzie potrzeby są największe
Leon XIV podkreślił, że przybył do rodzinnej miejscowości św. Franciszki Cabrini, by złożyć hołd patronce migrantów i pierwszej świętej Stanów Zjednoczonych Ameryki. Przypomniał, że zmarła ona w jego rodzinnym Chicago w 1917 roku. Papież wskazał, że charakteryzowała ją niezwykła pobożność i posłuszeństwo. Gdy nadszedł moment podjęcia decydującej decyzji o „kierunku”, jaki powinna obrać misja założonego przez nią zgromadzenia Misjonarek Najświętszego Serca Jezusowego, chciała, by to papież go wskazał. A Leon XIII wyraził się jasno: „Nie na Wschód, ale na Zachód”, w służbie tysięcy włoskich emigrantów w Ameryce. „Matka Cabrini zinterpretowała znaki czasu i zrozumiała, że marzenie o wyjeździe do Chin, na wzór św. Franciszka Ksawerego, należy zrealizować tam, gdzie w tamtym momencie potrzeba była największa” – podkreślił papież.
Migracja wyzwaniem dla Kościoła
Leon XIV zauważył, że współcześnie „zjawisko migracji, wkroczyło w inną fazę, z pewnością bardziej złożoną, a jednak nie mniej zdolną do rzucania wyzwania Kościołowi”. Papież zachęcił do postawienia sobie pytania, co powiedziałaby misjonarska dusza matce Cabrini, gdyby żyła w dzisiejszych czasach i o co zapytałby ją papież taki jak Franciszek, który jako syn włoskich emigrantów uczynił służbę migrantom jednym z kluczowych punktów swojego pontyfikatu. Leon XIV przypomniał, że ostatnia encyklika papieża Franciszka „Dilexit nos” wyraźnie przypomina, iż „aktualność nabożeństwa do Serca Chrystusa jest szczególnie widoczna w pracy ewangelizacyjnej i wychowawczej licznych żeńskich i męskich zgromadzeń zakonnych, które od początku były naznaczone tym chrystologicznym doświadczeniem duchowym”.
Charyzmat wciąż aktualny
Leon XI przyznał, że odziedziczył i kontynuował nauczanie papieża Franciszka o miłości do ubogich poprzez adhortację „Dilexi te”, a tam, gdzie jest mowa o miłosierdziu w postaci „towarzyszenia migrantom”, pojawia się, właśnie obok św. Jana Chrzciciela Scalabriniego, postać św. Franciszki Cabrini. Papież przywołał fragment adhortacji mówiący o tym, że „jej matczyne serce, które nie zaznało spokoju, docierało do nich wszędzie: do nędznych chat, więzień, kopalń”. „Bracia i siostry, czy jest coś bardziej aktualnego niż ten charyzmat? Mówię to przed relikwią serca matki Cabrini, przywiezioną z domu macierzystego w Codogno. Czy jest coś bardziej aktualnego niż charyzmat misyjny, który stawia się w służbie migrantów” – pytał papież.

Dostawca: PAP/EPA.
Leon XIV zaapelował, zwłaszcza do młodych ludzi, by poznawali świętą Franciszkę Cabrini. „Czytajcie jej pisma, pełne pasji do Jezusa i do misji; jej listy, dzienniki podróży, notatki z rekolekcji. Kto zna Matkę Cabrini, ten pozostaje pod jej urokiem. Jej dusza była jednocześnie kontemplacyjna i aktywna; była zanurzona w miłości Serca Chrystusa, a to dawało jej niezwykłą zdolność do pracy i siłę ducha” – podkreślił papież. Na zakończenie Leon XIV zapewnił, że modli się o to, „aby cały Kościół spoglądał na tę wspaniałą misjonarkę Miłości, by nauczyć się, co oznacza służba Królestwu Bożemu w samym sercu historii”. Z Sant’Angelo Lodigiano Leon odleciał do Watykanu.
Dwie tony ryżu dla potrzebujących
Z okazji wizyty papieża w północnych Włoszech, lokalni rolnicy przekazali dwie tony ryżu dla potrzebujących. Ten podstawowy produkt żywnościowy zostanie rozdysponowany wśród ubogich w Rzymie za pośrednictwem papieskich organizacji charytatywnych; 800 z 2000 kilogramów ryżu trafi na Ukrainę. Papieski jałmużnik, bp Luis Marín de San Martín, nazwał akt solidarności stowarzyszenia rolników gestem, który „daje siłę, nadzieję i wiarę potrzebującym”. Podkreślił, że jest to zgodne z wolą papieża.

Dostawca: PAP/EPA.
Święta patronka migrantów
Święta Franciszka Cabrini posługiwała włoskim emigrantom w Stanach Zjednoczonych, gdzie mieszkała od 1889 roku. Otwierała sierocińce, budowała domy dla bezdomnych i opuszczonych, otwierała szkoły i szpitale. Jest pierwszą obywatelką amerykańską kanonizowaną w Kościele katolickim. Mówi się, że „Kolumb odkrył Amerykę, ale matka Cabrini odkryła każdego włoskiego emigranta, który był w Ameryce”, od Argentyny aż po Kanadę. Siostry z założonego przez nią zgromadzenia Misjonarek Najświętszego Serca Jezusowego pracują w parafiach, w katechezie, w szkołach. Wspierają więźniów i posługują chorym.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Leon XIV do młodych: dość słów nienawiści. Pokój zaczyna się od nas
„Cabrini” – filmowa historia świętej, która stworzyła „imperium nadziei”
Spotkanie papieża z mieszkańcami Pawii: dziękujemy, że jesteś wśród nas





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny