EPA/CIRO FUSCO Dostawca: PAP/EPA.

Papież w 250. rocznicę USA zwraca uwagę na los migrantów

Z okazji przypadającej 4 lipca 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych papież Leon XIV nie uda się do swej ojczyzny, lecz spędzi ten dzień na włoskiej Lampedusie – wyspie utożsamianej z losem uchodźców. W ocenie emerytowanego arcybiskupa Wiednia, kard. Christopha Schönborna jest to świadomy sygnał, wskazujący na sytuację migrantów.

W swoim cotygodniowym komentarzu opublikowanym 3 lipca w wiedeńskim dzienniku „Heute” emerytowany arcybiskup stolicy Austrii podkreślił, że decyzja papieża ma wymiar symboliczny i zwraca uwagę na jedną z najbardziej narażonych grup społecznych. Przesłanie Leona XIV jest jasne: „Prawdziwej wielkości nie mierzy się liczbą prowadzonych wojen, lecz liczbą osób, którym udzielono pomocy. Wszyscy ludzie na całym świecie tworzą jedną wielką rodzinę ludzką” – stwierdza. Migracja jest „jednym z najpilniejszych problemów przyszłości” – przypomina kard. Schönborn. Prawie nikt nie opuszcza ojczyzny bez powodu: „Wielu ucieka, aby przeżyć”.

EPA/CIRO FUSCO
Dostawca: PAP/EPA.

W tym kontekście zwraca uwagę, że wiele osób ma migrantów wśród swoich przodków. Liczący dziś  81-lat purpurat jako małe dziecko przybył wraz z matką do Austrii pod koniec II wojny światowej jako uchodźca z Niemiec sudeckich. „Stany Zjednoczone same w sobie są krajem imigracji. Wiele im zawdzięczamy, również w Europie. Pamięć o tym dziedzictwie, a jednocześnie uznanie trudnej sytuacji migrantów, leży w gestii Papieża” – stwierdził kard. Schönborn.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze