Fot. youtube

Papież zadzwonił do włoskiej telewizji: nadzieja nie zawodzi. Nie usuwa bólu, ale nie zawodzi

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Jestem blisko ofiar pandemii – zapewnił papież Franciszek, który zadzwonił do nadawanego na żywo programu włoskiej telewizji RAI „A sua immagine” (Na jego obraz).

– Dziś myślę o ukrzyżowanym Panu i o tylu historiach ukrzyżowanych [ludzi] w ciągu dziejów, o tych dzisiejszych, [w czasie] tej pandemii: lekarzach, pielęgniarzach, pielęgniarkach, siostrach [zakonnych], kapłanach, którzy zmarli na froncie, jak żołnierze, którzy oddali swe życie z miłości, wytrwałych jak Maryja pod krzyżami swoimi, swoich wspólnot, w szpitalach, opiekując się chorymi. Również dzisiaj są ukrzyżowani i ukrzyżowane, umierający z miłości – mówił papież.

Wyznał, że jest blisko ludu Bożego, tych, którzy najbardziej cierpią, „szczególnie ofiar tej pandemii, bólu świata”, ale „patrząc w górę, wypatrując nadziei, bo nadzieja nie zawodzi”. – Nie usuwa bólu, ale nie zawodzi – zaznaczył Franciszek.

Przypomniał, że „Pascha zawsze kończy się zmartwychwstaniem i w pokoju”. Nie oznacza to jednak jakiegoś „happy endu”, wymaga bowiem „zaangażowania miłości, które pozwala przejść tę trudną drogę”. – Ale On ją przeszedł pierwszy i to nas pociesza i daje nam siłę – wskazał Ojciec Święty.

Zobacz także
Wasze komentarze