zdj pogląowe, fot. Alexandra Tran/unsplash

Peru: 64 kierowców autobusów zginęło w atakach gangów wymuszających haracze

W napadach na autobusy miejskie w Peru od początku bieżącego roku zginęło 64 kierowców – poinformowała policja, cytowana przez peruwiański portal RPP. Za falą przemocy stoją lokalne gangi, które poprzez ataki i zastraszanie wymuszają haracze na firmach transportowych.

„Liczba ataków przekroczyła już 95. Obejmują one zarówno eksplozje, jak i inne formy przemocy. To nieustanna, codzienna walka” – powiedział komendant główny policji Oscar Arriola, cytowany przez RPP.

Arriola dodał, że „większość tych spraw (zabójstw kierowców) została rozwiązana”, a sprawcy trafili do więzienia.

>>> Peru: kardynałowie i biskupi klęczą przed rolnikami – ofiarami Sodalicio

Jak podkreśliła policja, w ataki zaangażowani są również cudzoziemcy. We wtorek funkcjonariusze zatrzymali czterech obywateli Wenezueli, prawdopodobnie powiązanych z organizacją przestępczą Los Occidentales.

Transport publiczny należy do sektorów najbardziej dotkniętych działalnością gangów wymuszających haracze, szczególnie w Limie. W ostatnich tygodniach liczba ataków na przewoźników wyraźnie wzrosła – podała agencja EFE, dodając, że sprawcy często nagrywają swoje działania, a następnie publikują nagrania w mediach społecznościowych, by zastraszyć ofiary.

W 2025 roku w Peru zginęło ponad 180 kierowców transportu publicznego – podała organizacja zrzeszająca dziennikarzy śledczych Convoca. 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze