50-lecie święceń kapłańskich ojców Mieczysława Hałaszko OMI i Janusza Milanowskiego OMI
W tym roku dwóch misjonarzy oblatów obchodzi 50-lecie święceń prezbiteratu. Ojcowie Mieczysław Hałaszko OMI i Janusz Milanowski OMI przyjęli święcenia 20 czerwca 1976 roku na boisku przy Wyższym Seminarium Duchownym w Obrze.
– Dzień moich święceń był wyjątkowo uroczysty, dlatego że święcenia prezbiteratu w 1976 roku zostały połączone z 50-leciem naszego seminarium w Obrze. Na to wydarzenie zaproszono bardzo dużo gości, a na boisku ustawiono ołtarz polowy. Dlatego moje święcenia odbyły się nie w kościele, nie w katedrze, a właśnie na boisku. I dlatego oprócz pracy duszpasterskiej muszę uprawiać sport – uśmiecha się o. Mieczysław Hałaszko OMI.
Przez 50 lat bycia ojcem oblatem misjonarzowi szczególnie zapadło w pamięć kilka wydarzeń. Jednym z nich jest budowa kościoła we Wrocławiu w czasie, kiedy był tam proboszczem.
– Ludzie przechodzili z małego kościoła do nowego mniejszego, a następnie do największej części. Okazało się, że parafian wciąż przybywało. Jednocześnie w tamtym okresie realizowałem wiele różnych inicjatyw duszpasterskich, na przykład rekolekcje w małych grupach, na które zgłosiło się 1500 osób. Prowadziliśmy je pod hasłem „Odrodzenie parafii”. Budowanie wspólnot było wtedy bardzo popularne, ale też nietrudne, bo ludzie odznaczali się dużym otwarciem i zaangażowaniem – opowiada rozmówca.
A co dla o. Mieczysława było największą radością przez te wszystkie lata?
– Zawsze bardzo wspominam wigilię paschalną. Przez dwadzieścia pięć lat mojego bycia proboszczem zawsze wtedy udzielaliśmy sakramentu chrztu świętego. Chrzciliśmy nie tylko dzieci, lecz także dorosłych. I nie tylko oni oraz ich bliscy byli szczęśliwi w tym dniu, ale widać było tę radość u wszystkich parafian z faktu, że mamy nowych chrześcijan.
Zapytany o to, za co najbardziej o. Hałaszko OMI dziękuje Bogu, odpowiada, że przede wszystkim za ludzi, których spotykał, a którzy byli bardzo otwarci, uczciwi i pomocni w samobudowaniu się Kościoła.
fot. archiwum NINIWA
– Kiedy spotyka się tak zaangażowanych ludzi, widać, że wszyscy jesteśmy Kościołem – podkreśla misjonarz.
Dopełnieniem tych słów są rady ojca skierowane do młodych zakonników, który życzy im tego, żeby przede wszystkim byli otwarci na ludzi.
fot. archiwum NINIWA
– Warto także, by byli cierpliwi, szanowani innych, byli dla nich ostoją, nadzieją i balsamem w różnych trudnych sytuacjach.
Poniżej można zobaczyć także kilka zdjęć z obchodów 50-rocznicy święceń prezbiteratu o. Janusza Milanowskiego, które odbyły się w minioną niedzielę w parafii pw. św. Eugeniusza de Mazenoda w Kędzierzynie-Koźlu.
fot. Robert Giżafot. Robert Giżafot. Robert Giżafot. Robert Giżafot. Robert Giżafot. Robert Giża
Tekst: Karolina Binek
fot. arch. NINIWA/Robert Giża
Galeria (6 zdjęć)
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.