epa06009601 Forensic and police officers work on London Bridge a day after the previous night’s terrorist incident, at Downing Street, in London, Britain, 04 June 2017. At least seven members of the public were killed and dozens injured after three attackers on late 03 June plowed a van into pedestrians and later randomly stabbed people on London Bridge and nearby Borough Market. The three attackers wearing fake suicide vests were shot dead by police who is treating the attack as a ‚terrorist incident.’ EPA/SEAN DEMPSEY Dostawca: PAP/EPA.

Policja aresztowała 12 osób w związku z atakiem w Londynie

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Londyńska policja metropolitalna poinformowała w niedzielę po południu o zatrzymaniu dwunastu osób powiązanych z sobotnim zamachem terrorystycznym na moście London Bridge i targu Borough Market, w którym zginęło co najmniej 7 osób, a 48 zostało rannych.

Do zatrzymań doszło w dzielnicy Barking na wschodzie miasta. Policjanci przeszukują także szereg innych adresów w okolicy. Jak podkreślono, wśród rannych w zamachu jest co najmniej dwóch policjantów, którzy podjęli interwencję i odnieśli poważne, ale niezagrażające życiu obrażenia. Według BBC, jeden z funkcjonariuszy, który nie był na służbie i po prostu przebywał w okolicy, zdołał się nawet wdać w szarpaninę z jednym z terrorystów.

Policja zaapelowała o niepublikowanie zdjęć z miejsca zdarzenia i o nieujawnianie tożsamości sprawców, „bo mogłoby to zaszkodzić prowadzonemu śledztwu”. Potwierdzono jednocześnie, że trzech zamachowców zostało zastrzelonych przez interweniujących funkcjonariuszy. Okolice mostu London Bridge i Borough Market wciąż pozostają odgrodzone kordonem bezpieczeństwa.

W sobotę wieczorem zamachowcy najpierw wjechali samochodem w ludzi przebywających na moście London Bridge w centrum miasta, a następnie wysiedli z pojazdu i zaatakowali przechodniów nożami w pobliżu targu Borough Market. Zginęło co najmniej siedem osób, a 48 zostało rannych. Część z nich odniosła poważne obrażenia, które mogą zagrażać ich życiu. Do zamachu doszło na zaledwie cztery dni przed czwartkowymi wyborami parlamentarnymi w Wielkiej Brytanii. Obie partie zawiesiły w niedzielę kampanię, ale zapowiedziały, że wznowią ją w poniedziałek i nie przewidują zakłóceń w organizacji wyborów.

Sobotni atak to trzeci poważny incydent terrorystyczny w Wielkiej Brytanii na przestrzeni kilku miesięcy. Wcześniej w marcu br. w zamachu na Westminster Bridge w Londynie zginęło sześć osób, a 49 zostało rannych. 22 maja doszło zaś do ataku w Manchesterze, gdzie po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande zamachowiec samobójca wysadził się w powietrze w pobliżu wejścia do hali. 22 osoby zginęły, a ponad 120 zostało rannych.

Po zamachu w Manchesterze poziom zagrożenia atakiem terrorystycznym został podniesiony do najwyższego, „krytycznego”, który oznacza, że „kolejny zamach jest możliwy w każdej chwili”. Po kilku dniach został jednak obniżony do czwartego w pięciostopniowej skali, „poważnego”, zgodnie z którym „atak jest wysoce prawdopodobny”.

foto. PAP/EPA/SEAN DEMPSEY

Policja aresztowała 12 osób w związku z atakiem w Londynie
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze