fot. Vatican Media

Pomagają ubogim w Paryżu. Czekają na błogosławieństwo Leona XIV


O znaczeniu wizyty Papieża w Centrum Wsparcia i Integracji Społecznej (Maison Bakhita) mówią przedstawiciele organizacji charytatywnych: „Aux captifs, la libération”, „Le Rocher” i „Lazare”. Ojciec Święty odwiedzi to miejsce w sobotę 26 września.

Organizacja „Aux captifs, la libération” (Uwolnić więźniów), nawiązuje nazwą do słów proroka Izajasza, powtórzonych w Ewangelii św. Łukasza (4, 18-19). Organizację 45 lat temu założył ks. Patrick Giros. Obecnie działa w niej 400 wolontariuszy i ponad 80 specjalistów w 15 miastach.  

„To, że Papież postanawia poświęcić część swojego czasu organizacji i jej podopiecznym – mówi dyrektor generalny Thierry Desjuzeur – jest już krokiem w drodze odbudowy ich życia”. Jak wyjaśnia, „nie jesteśmy powołani wyłącznie do tego, by docierać do najuboższych, by czynić dobro i coś ofiarować, ale po to, by budować Kościół z nimi i wspólnie budować społeczeństwo”.

W ramach realizacji programu pomocy w samym 2025 r. przedstawiciele organizacji spotkali się z ponad 70 tys. bezdomnych i żyjących z prostytucji. 

>>> Co powie Papież we Francji, kraju o głębokich korzeniach chrześcijańskich

Z gołymi rękami

Dyrektor wyjaśnia, że patrole organizacji nie oferują tym ludziom konkretnej pomocy materialnej, ale swój czas i serce. „Co znamienne – mówi Thierry Desjuzeur – to my pytamy napotkanych ludzi, czy mają kilka wolnych minut, żeby się zatrzymać i porozmawiać. Ostatecznie to my znajdujemy się w sytuacji osoby proszącej o coś”.

Ucieczka przed plagą prostytucji internetowej

Dyrektor zwraca uwagę na zjawisko, które można łatwo przeoczyć: prostytucję poprzez internet. Organizacja nawiązała kontakt z tymi kobietami właśnie przez internet pomagając im w ucieczce od procederu. „Bardzo ucieszyliśmy się, gdy po raz pierwszy udało nam się nawiązać internetowy kontakt z jedną z tych kobiet – mówi dyrektor. – W jakiś sposób uchwyciła dłoń, którą do niej wyciągnęliśmy”. Kilka z nich weźmie udział w spotkaniu z Papieżem.  

fot. Vatican Media

„Lazare” – współistnienie zrodzone ze wspólnych trudności

Delegat Generalny organizacji „Lazare” (lazaret, a również Łazarz) Timothée Barre opisuje innowacyjny model integracyjny stowarzyszenia. „Organizujemy wspierające partnerstwo osób bezdomnych. W mieszkaniach, które wynaleźliśmy, umieszczamy po 8 osób. Dotychczas bezdomnym towarzyszą nasi wolontariusze.  Projekt, który powstał 15 lat temu, rozwijał się głównie we Francji. Teraz realizowany jest również w Hiszpanii, Belgii, Szwajcarii i Meksyku. Ideą przewodnią jest skupienie się na relacjach między osobami z różnych środowisk, które stają przed tymi samymi wyzwaniami. To buduje więzi równości i relację na równych prawach” – mówi dyrektor Barre, przywołując słowa Leona XIV z adhortacji „Dilexi te”: żyć z ludźmi w potrzebie i tak jak oni.

Kawiarnia dla kobiet w potrzebie, kawiarnia do filozofowania

„Stowarzyszenie  «Le Rocher» (Skała) założone zostało 25 lat temu w odpowiedzi na wezwanie św. Jana Pawła II do budowania cywilizacji miłości. Odpowiada także na apel Franciszka, by docierać  do egzystencjalnych i fizycznych peryferii” –  wyjaśnia Charlotte Perez-Guzman, dyrektor stowarzyszenia ds. komunikacji, wyjaśniając, że podstawową zasadą jest budowanie więzi społecznych poprzez wizyty od drzwi do drzwi i chwile dzielenia się.

>>> Benedyktyński opat przed wizytą papieża we Francji: moc modlitwy stworzyła Europę

Organizacja stworzyła kawiarnie tylko dla kobiet, które mogą w ten sposób zrelaksować się i na chwilę uwolnić od presji życia. „Kobiety na paryskich przedmieściach często dźwigają ogromny ciężar. Wiele z nich samotnie wychowuje dzieci, żyje w izolacji, nie zna języka i nie ma kontaktu z sąsiedztwem – mówi Charlotte. – Poza tym zapraszamy potrzebujących z sąsiedztwa do dyskusji z wolontariuszami na temat problemów społecznych: to okazja do dyskusji o sprawach, które dotyczą wszystkich”.

Łącznik między ludźmi

„To, co robimy w «Le Rocher», ma ogromny potencjał, by stać się znakiem transformacji społeczeństwa” – mówi  Charlotte – zwłaszcza w czasach, gdy społeczeństwo stoi w obliczu bardzo poważnych wyzwań”. Wspomina w szczególności zbliżające się wybory prezydenckie we Francji, które odbędą się w kwietniu przyszłego roku. „Wyraźnie widzimy narastającą fragmentację i niestety stale rosnącą nienawiść. Dla nas «Le Rocher» to miejsce, które może być łącznikiem, punktem styku, mostem między ludźmi”.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze