fot. wikipedia.org

Próba podpalenia kościoła w Poznaniu. To nie pierwszy akt wandalizmu!

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Jak donosi Głos Wielkopolski, w czwartek 7 listopada w kościele ewangelickim przy ul. Ogrodowej w Poznaniu zauważono wyraźne ślady próby podpalenia świątyni. Administrujący obiektem ks. Sławomir Rodaszyński potwierdza, że to kolejny akt wandalizmu wymierzony we wspólnotę.

Ks. Rodaszyński przekazuje, że jeden z parafian zwrócił uwagę na wyraźne ślady sadzy i dymu osadzone na drzwiach kościoła. Okazuje się, że zaledwie dwa tygodnie wcześniej w parafii doszło do włamania. Sprawcy zdewastowali wtedy m.in. zabytkowe drzwi pochodzące z XIX wieku. Wewnątrz świątyni porozrzucali przedmioty używane do liturgii oraz zniszczone Pismo Święte. Ze skarbony kościoła zniknęło 100 złotych.

Straty wyceniane są na kilka tysięcy złotych. Sytuacja jest bardzo poważna, bo nigdy wcześniej nie dochodziło do podobnie przykrych wypadków. Zauważamy wzmożoną częstotliwość spożywania alkoholu na terenie wokół świątyni a także inne chuligańskie wybryki – zaznacza ks. Rodaszyński

W ostatnim czasie wspólnota ewangelicka zbiera środki na remont i utrzymanie budynku. Jest to konieczne ze względu na jego stan, lecz utrudnione przez niewielką ilość parafian.

>>> Wielkopolskie: włamanie do kościoła i kradzież przedmiotów liturgicznych

Zobacz także
Wasze komentarze