Przegląd prasy katolickiej

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Zapraszam na cotygodniowy przegląd prasy katolickiej.

Gość Niedzielny

W najnowszym „Gościu Niedzielnym” przeczytamy oczywiście o zbliżających się Świętach Wielkanocnych. – Ludzkie „szczęśliwe zakończenia” i tak ostatecznie kończą się w grobie. Zmartwychwstanie nie jest zakończeniem. Jest początkiem szczęścia bez końca – pisze Franciszek Kucharczak. – Gdyby Jezus Chrystus urodził się, żył, działał i umarł w XXI wieku, sprawy miałyby się odrobinę inaczej – przewiduje z kolei ks. Adam Pawlaszczyk.

 

Tygodnik Idziemy

W diecezji tarnowskiej ponad 70 proc. mieszkańców uczestniczy systematycznie w niedzielnej mszy świętej! Skąd wynika ten fenomen i jakie wyzwania rodzi? Na to pytanie odpowiada bp Andrzej Jeż w rozmowie z ks. Henrykiem Zielińskim. Ponadto okoliczności pierwszych spotkań za zmartwychwstałym Chrystusem i to, czym różni się zmartwychwstanie od wskrzeszenia z martwych, wyjaśnia ks. prof. Waldemar Chrostowski.

Tygodnik Niedziela

– Wielkim pragnieniem chrześcijan na Bliskim Wschodzie są pokój i radość. Szacuje się, że w Aleppo i okolicach mieszka 40 tys. chrześcijan. To mieszkańcy, którzy nie mogli odejść, ponieważ są zbyt biedni lub dlatego, że krewni, którzy mogli im pomóc, już opuścili kraj – pisze ks. Mariusz Frukacz.

Przewodnik Katolicki

– W historii nie zdarzyło się jeszcze, aby poważny dla Kościoła problem próbowało rozstrzygać – i to równolegle – dwóch ważnie wybranych papieży. Nawet jeśli jeden z nich Ojcem Świętym już nie jest. A przypomnijmy, że decyzja Benedykta XVI, aby z urzędu ustąpić, była podyktowana utratą sił w kontekście narastających w Kościele problemów – pisze o eseju Benedykta XVI ks. Mirosław Tykfer.

Tygodnik Powszechny

W świątecznym wydaniu „Tygodnika Powszechnego” wiele tekstów nawiązujących do zmartwychwstania Jezusa, zarówno historycznie, liturgicznie jak i duchowo. – Mój kierownik duchowy, zawsze gdy piekliłem się przed nim, że któraś z moich płomiennych próśb nie została jeszcze przez Najwyższą Instancję spełniona, zwykł gasić niecierpliwość refleksją, że przecież Pan Jezus – choć pewnie mógł od razu – zmartwychwstał dopiero trzeciego dnia po śmierci – pisze Szymon Hołownia w najnowszym wydaniu „Tygodnika Powszechnego”.

Zobacz także
Wasze komentarze