Przegląd prasy katolickiej

Zapraszam na cotygodniowy przegląd prasy katolickiej.

Tygodnik Powszechny

W „Tygodniku Powszechnym” przeczytamy tym razem o fobii społecznej. „Nie poszedłem na studia, nie poznałem dziewczyny, mam ciągłe problemy finansowe i czarno patrzę w przyszłość – mówi Mateusz. Ma 38 lat, żyje w niewielkim mieście na południu Polski i cierpi na fobię społeczną, z którą zmaga się od ponad dwóch dekad. Pierwsze objawy zaobserwował po tym, jak rodzice zdecydowali o przeprowadzce na wieś i zmianie jego szkoły. Wraz z tym doświadczeniem pojawił się lęk, z czasem coraz częstszy i coraz głębszy. W końcu nawet codzienne sprawy stały się dla niego źródłem paraliżującego napięcia” – czytamy na początku tego poruszającego reportażu. Redakcja pisze też o grzechach przeciwko zwierzętom. „Wydaje się logiczne, że skoro Bóg przejawia się w przyrodzie i «Jego jest wszystko», to troska o dobro natury staje się częścią powołania wierzących. Każdy z nas ma w tym swoją rolę do odegrania. A więc także ja, biorąc krótki prysznic, używając publicznego transportu, stosując dietę ograniczającą cierpienie zwierząt i mniej obciążającą środowisko. Także duszpasterz uczący dostrzegania Boga w przyrodzie. Także proboszcz apelujący o ograniczenie ozdób cmentarnych i wspierający kulturę umiaru. Także katecheci uczący dzieci szacunku dla stworzonego świata” – czytamy. W numerze też o obserwowaniu ptaków: „Na bagnach poznaje się ludzi inaczej niż gdziekolwiek indziej. Nie po tym, co mówią, bo z początku nie mówią prawie nic, tylko po tym, jak stoją. Prawdziwego ptasiarza widać z dwustu metrów: nieruchomy, lekko pochylony, z lornetką niemal wrośniętą w twarz, obojętny na to, że grzęźnie po kostki, a komar właśnie gryzie go w kark. Wygląda, jakby czekał na koniec świata i wcale się nie spieszył”.

Przewodnik Katolicki

„Przewodnik Katolicki” w tym tygodniu pyta o religijność sztucznej inteligencji. „Inżynierowie sztucznej inteligencji próbują nam powiedzieć, że jest ona «neutralna światopoglądowo», bo opiera się wyłącznie na analizie danych. Sęk w tym, że ta analiza różni się w zależności od ilości danych i tego, kto je wprowadza” – czytamy. W wydaniu również o potędze podkastów. „Moda na słuchanie opowieści mówionych może sugerować, że chcemy dziś odzyskać cenną umiejętność uważnego słuchania, a jednocześnie stanowi przejaw postępującej indywidualizacji doświadczenia kulturalnego” – czytamy. Przed startem roku akademickiego redakcja pisze też o domach studenckich, czyli akademikach: „Pomimo kryzysu demograficznego liczba studentów w Polsce z roku na rok rośnie. Tylko co dziesiąty może się poszczycić łóżkiem w akademiku, a liczba takich miejsc z roku na rok spada. Przybywa za to prywatnych domów studenckich”.

Gość Niedzielny

W „Gościu Niedzielnym” przeczytamy o siostrze Marii de Coppi, komboniance zamordowanej w Mozambiku kilka lat temu. „iostra Maria została zastrzelona 6 września 2022 r. podczas ataku na misję w Chipene, w prowincji Nampula, w północno-wschodniej części kraju. Atak rozpoczął się około godziny 21 i trwał kilka godzin. Napastnicy spalili zabudowania misji, kościół, szkołę i dopiero co otwartą salę informatyczną. Młodzież ze szkoły misyjnej uciekała, szukając schronienia w pobliskich zaroślach. S. Maria ruszyła na pomoc tym, którzy zostali w dormitorium. Nie zdążyła. Zginęła od pierwszego strzału. Oprócz niej zginęło tej nocy kilka innych osób. Dzień później pojawiła się informacja, że za zbrodnią stała Ahlu-Sunna Waljama’a (ASWJ), organizacja dżihadystyczna powiązana z Państwem Islamskim. Od tamtego czasu każdego roku misja w Chipene organizuje pielgrzymkę upamiętniającą ofiary ataku. Zanim ruszy proces beatyfikacyjny, musi upłynąć pięć lat od śmierci osoby, ale bp Alberto Vera Aréjula z diecezji Nacala już zapowiedział powołanie zespołu” – czytamy. Znajdziemy też artykuł o Barbarze Grochal, poznańskiej wolontariuszce. „Gdy przychodzi na oddział, jedni pacjenci uśmiechają się oczami, inni podjeżdżają wózkami na korytarz, żeby swoją Basię przywitać. Czekają na jej obecność, ciepło i kawkę – robioną od serca i zawsze taką, jaką lubią. Barbara Grochal od prawie 20 lat zajmuje się osobami przewlekle chorymi, w tym wentylowanymi mechanicznie. W samej tylko Wielkopolsce jest ich około 8 tys.” – czytamy.

Idziemy

W nowym wydaniu „Idziemy” przeczytamy m.in. o sile związanej z aniołami. Redakcja pisze też o diecie planetarnej oraz o Norwidzie. W wydaniu jest tez rozmowa  z dr. Adamem Kaczyńskim, współautorem książki „Cywil na wojnie”. „Po pierwsze, musimy koniecznie nauczyć się rozróżniać sygnały alarmowe. W wielu miejscowościach w Polsce syrena jest sygnałem powiadamiania stosowanym przez ochotniczą straż pożarną. To system archaiczny, ale bardzo skuteczny; na dźwięk syreny strażacy szybko pojawiają się w remizie. Ale jest to sygnał ciągły. Tymczasem sygnał alarmu jest modulowany, wznosi się i opada. Sygnał ciągły oznacza odwołanie alarmu. A podczas ćwiczeń powinniśmy się zachowywać tak samo jak w czasie rzeczywistego zagrożenia” – mówi ekspert.

Niedziela

„Niedziela” pisze w tym tygodniu o rodzicach dzieci z niepełnosprawnościami. „Przez lata wielu rodziców dorosłych osób z niepełnosprawnością żyło w przekonaniu, że kiedy ich zabraknie, pozostanie już tylko jedno rozwiązanie dla ich dzieci – dom pomocy społecznej. Dziś wiemy, że dla wielu osób nie musi to być jedyna droga. Wpłynęła na to zmiana nie tylko w sposobie organizowania pomocy społecznej, ale przede wszystkim w myśleniu o dorosłych osobach z niepełnosprawnością intelektualną. Bo zanim zaczniemy szukać miejsca, w którym ktoś będzie mieszkał, warto zadać inne pytanie: jakiego wsparcia ta konkretna osoba naprawdę potrzebuje? Czy potrzebuje całodobowej opieki? Czy może własnego miejsca do życia i pomocy w tych sytuacjach, z którymi trudno jej sobie poradzić samodzielnie?” – czytamy. W wydaniu też o historii Alei Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. „Jeszcze niedawno widzieliśmy tysiące pielgrzymów pragnących jak najszybciej znaleźć się przed Cudownym Obrazem Matki Bożej na Jasnej Górze. Ale teraz, kiedy sezon pielgrzymkowy już powoli wygasa, warto uświadomić odwiedzającym Częstochowę, że aleja prowadząca do sanktuarium nie jest zwykłą, przeciętną ulicą. I może warto poznać kilka z wielu jej tajemnic” – czytamy.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze