Przegląd prasy katolickiej

Zapraszam na cotygodniowy przegląd prasy katolickiej.

Tygodnik Powszechny

W „Tygodniku Powszechnym” przeczytamy o listonoszach: „W oficjalnych statystykach widnieje tylko 140 wakatów na tym stanowisku. W sieci przybywa za to relacji tych, którzy swojego listonosza nie widzieli nawet od miesięcy. Czy Poczta Polska ukrywa kadrową zapaść?”. W numerze też o tym, jak być ojcem w więzieniu. „Michał ma 32 lata. Odbywa drugi wyrok.– Za pierwszym razem trudno mi było to znieść, zwłaszcza na początku – wspomina swój pobyt w więzieniu w 2019 roku, który trwał nieco ponad rok. Dla Karoliny, jego żony, był to bardzo trudny czas. Miała wtedy niewiele ponad 20 lat i małe dziecko. – Największą trudnością było zorganizowanie całego dnia. Ze wszystkim byłam sama jak palec – wspomina. Nie utrzymywała wtedy kontaktów ani ze swoją rodziną, ani z rodziną Michała. Dużo płakała, zdarzało się, że nie miała siły wstać z łóżka. Myślała o rozwodzie, złożyła nawet pozew. Załatwiła też rozdzielność majątkową, bo Michał narobił długów” – czytamy w reportażu. W numerze też o tym, kiedy powinno się pójść do spowiedzi, a kiedy na terapię. „Wierni często oczekują, że kapłan w konfesjonale nie tylko odpuści im grzechy, ale pomoże również przeanalizować życiowe problemy. Zdarza się, że spotykają się z surowością duchownych i mają w związku z tym poczucie żalu, a nawet traumy. Jak przekonuje jednak ks. Jacek Prusak, jezuita i psychoterapeuta, spowiedź nie zastąpi terapii czy konsultacji teologicznej. Jej podstawą jest wyznanie grzechów i pojednanie z Bogiem. (…) Jednocześnie celem spowiedzi nie są pozbycie się poczucia winy ani poprawa samopoczucia. Ulga czy inne pozytywne emocje są drugorzędne. Mogą towarzyszyć człowiekowi w momencie wyznania grzechów, ale nie zawsze mają miejsce” – czytamy. W numerze również sylwetki tegorocznych noblistów. A na deser „Tygodnik Powszechny” proponuje czytelnikom słodką rozmowę z Rozkosznym. Michał Korkosz wydał właśnie kolejną książkę – właśnie o deserach. „Fascynuje mnie fika, szwedzka tradycja robienia sobie popołudniowej przerwy na kawę i coś słodkiego. W wielu szwedzkich firmach taka przerwa jest naturalną częścią dnia: pojawia się cynamonka albo kardamonka, ale przede wszystkim jest to okazja, żeby na chwilę odejść od pracy i pobyć ze sobą. To ważny element społecznego spoiwa. Podwieczorek nie jest tylko tym, co jemy. Latem kardamonkę może zastąpić owoc – dorodna śliwka albo brzoskwinia. Ale nie jedzona w biegu, tylko starannie pokrojona, obrana ze skórki, smakowana” – opowiada Rozkoszny, zachęcając do celebrowania podwieczorków. 

Przewodnik Katolicki

W „Przewodniku Katolickim” m.in. o tym, dlaczego katolickie małżeństwo jest nierozerwalne: „Dyskusja o katolickim małżeństwie łatwo zatrzymuje się na normach. Tymczasem bez zrozumienia sakramentalności trudno pojąć, skąd te normy właściwie się biorą”. W wydaniu też o tym, jak oszukują nas producenci odzieży. „Sklepowe półki aż uginają się od różnego typu ubranek dziecięcych; można je oczywiście kupić także w internecie. Choć wybór jest ogromny, rodzice często mają niemały problem, aby wybrać te najbardziej odpowiednie nie tylko dla wygody i wyglądu dziecka, ale przede wszystkim dla jego zdrowia. Wprawdzie producenci i sprzedawcy zazwyczaj przekonują, że to właśnie ich produkt jest najlepszy, ale nie zawsze tak jest. Niedawno Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) opublikował raport na ten temat. Okazuje się, że skład niemal jednej czwartej skontrolowanej odzieży różnił się od tego, co można było przeczytać na oznakowaniu” – czytamy. Redakcja pyta też, czy Brytyjczycy powrócą do Unii: „Dziesięć lat po brytyjskim referendum, które wstrząsnęło Europą i za kadencji szóstego (!) premiera od tamtego momentu, temat relacji Londynu z Brukselą wraca na czołówki gazet. Andy Burnham chce iść na całość, a sondaże wskazują, że wtóruje mu w tym połowa społeczeństwa”.

Gość Niedzielny

W „Gościu Niedzielnym” w tym tygodniu m.in. o tym, że pierwszą rolą misji jest nawracanie. Czytamy, że „zasadniczym celem misji jest głoszenie Chrystusa, wzywanie do wiary i wprowadzanie do Kościoła przez chrzest i inne sakramenty. Pytanie o sens misji jest w gruncie rzeczy pytaniem o to, kim jest dla nas Jezus Chrystus i czy jesteśmy przekonani, że wiara katolicka to bezcenne dobro, które warto ofiarować innym? Jeśli traktujemy wiarę jedynie jako odziedziczoną tradycję albo jedną z wielu równorzędnych religijnych propozycji, misyjność Kościoła staje się czymś niezrozumiałym”. W wydaniu również o agresji wśród młodych: „Seria napaści uczniów na bezbronnych ludzi, w tym koleżanki i kolegów, wywołała strach, żeby nie powiedzieć panikę. Nieco chaotycznie próbujemy znaleźć przyczynę dramatycznych wydarzeń”. Redakcja pisze też o Lazurowej Grocie na Capri. „Według niektórych podań to właśnie tutaj, na Capri, syreny miały swoim słodkim śpiewem kusić Odyseusza. Scenę tę przypomniał ostatnio Christopher Nolan w swojej głośnej adaptacji „Odysei”, choć niektórzy znawcy antyku wytykają mu, że przedstawiając syreny jako kobiety z rybimi ogonami, powiela późniejsze wyobrażenie tych istot. Dla starożytnych syreny były bowiem półkobietami, półptakami: miały ptasie łapki! Zostawmy jednak mitologię. Wiadomo przecież, że ta uznawana za jedną z najpiękniejszych wysp świata od starożytności „kusiła” ludzi swoim urokiem. Zachwycali się nią Fenicjanie, Grecy i Rzymianie. Najwięcej śladów pozostawili po sobie właśnie Rzymianie – choć niekiedy są to już tylko nazwy, jak choćby słynne Ogrody Augusta (wł. Giardini di Augusto), nazwane tak później na cześć pierwszego cesarza rzymskiego. On sam, oczarowany pięknem Capri, miał często tam wracać” – czytamy.

Idziemy

Tygodnik „Idziemy” porusza w tym tygodniu m.in. temat potrzeb młodych ludzi. „Nie ma jednej przyczyny tak drastycznych aktów przemocy. Zwykle jest to splot czynników osobowościowych, rodzinnych i społecznych. Znaczenie mają trudności w radzeniu sobie z odrzuceniem, upokorzeniem, frustracją i poczuciem krzywdy. Młody człowiek, który nie potrafi regulować silnych emocji, może próbować rozładować napięcie poprzez agresję. Młodzi ludzie potrzebują miłości, bliskości, zainteresowania rodziców i innych dorosłych, ale również jasnych granic i nauki odpowiedzialności. Szkodliwe mogą być zarówno przemoc i upokarzanie, jak i emocjonalna obojętność” – opowiada dr. Sylwester Bębas, psychoterapeuta, profesor Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Redakcja pisze też o tym, czy św. Łukasz był malarzem: „Historycznie nie potrafi my potwierdzić, że zajmował się malarstwem. Wiemy zaś, że był lekarzem, autorem Ewangelii i Dziejów Apostolskich. Legenda o Łukaszu-malarzu pojawiła się bardzo wcześnie i stała się szczególnie żywa na Wschodzie. Jest coś niezwykłego w tej chrześcijańskiej tradycji. Bo nawet jeśli Łukasz nigdy nie trzymał w ręku pędzla, to bez wątpienia malował słowem”. 

Niedziela

W tygodniku „Niedziela” przeczytamy w tym tygodniu m.in. misyjną rozmowę z ks. Maciejem Będzińskim. „Papieskie Dzieła Misyjne to tak naprawdę cztery dzieła. Określenie „papieskie” świadczy o tym, że należą one do papieża i całego Kościoła powszechnego. Według chronologii powstania, w ich skład wchodzą kolejno: Dzieło Rozkrzewiania Wiary, Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci, Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła i Papieska Unia Misyjna” – opowiada rozmówca. Zaznacza też, ze „misje potrzebują dzisiaj takiej zmiany mentalności, abyśmy uświadomili sobie, że nie tylko kapłani czy siostry zakonne, ale my wszyscy, również ja, jesteśmy za nie odpowiedzialni”. W numerze też o tym, czy bł. Jerzy Popiełuszko zostanie idolem młodych. W wydaniu też rozmowa z Radosławem Sterną z Caritas Polska o programie „Rodzina Rodzinie”: „Muszą wybrać: zostać w ojczyźnie, w której jest niebezpiecznie, czy szukać bezpieczeństwa z dala od domu, za granicą. Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie mierzą się z prześladowaniami, ubóstwem i skutkami brutalnych wojen. Najtrudniejsze chwile pomaga im przetrwać program Rodzina Rodzinie”.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze