Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Badanie: sól drogowa szkodzi środowisku bardziej niż zakładano
Amerykańskie badanie wskazało, że posypywanie sola dróg szkodzi zbiornikom słodkowodnym bardziej niż zakładano. To rezultat wzajemnego oddziaływania różnych czynników.
Wyniki dotyczą USA, ale z dużym prawdopodobieństwem można je odnieść do innych krajów, w których często stosuje się sól drogową.
Analiza wykazała przy tym, że dla niektórych organizmów żywych zamieszkujących słodkowodne ekosystemy sól staje się groźniejsza w połączeniu z działaniem innych czynników, takich jak sama obecność drapieżników.
Badacze sprawdzili, jak różne poziomy soli oraz to, czy w pobliżu obecne są drapieżniki, oddziałuje na słodkowodne ślimaki.
– Organizmy słodkowodne od zawsze żyły w wodach, gdzie soli było bardzo mało – mówi Rick Relyea, autor pracy opublikowanej w piśmie „Oikos”.
>>> Ostatnia tura ferii mroźna, ale ze śniegiem
– Przez sól drogową ich przetrwanie staje się o wiele trudniejsze, szczególnie gdy do tego wszystkiego dochodzi jeszcze strach przed drapieżnikami. Odkryliśmy, że przy najwyższym poziomie zasolenia stres wywołany obecnością wroga drastycznie zwiększył liczbę martwych ślimaków – śmiertelność była o blisko 60 proc. wyższa niż wtedy, gdy działała na nie tylko sól – relacjonuje.
Naukowcy wyjaśniają, że kiedy ślimaki czują w pobliżu obecność drapieżników, jedzą wolniej i mniej się ruszają, żeby uniknąć zauważenia. Jednocześnie coraz bardziej słona woda zmusza je do zużywania większej ilości energii po to, żeby w ogóle przeżyć. Te dwa czynniki działające naraz sprawiają, że ślimaki po prostu opadają z sił.
– Takich efektów nie widać w zwykłych testach w laboratorium – podkreśla Scott Goeppner, jeden z badaczy. – To oznacza, że możemy po prostu nie doceniać tego, jak naprawdę niebezpieczne są powszechne zanieczyszczenia, takie jak sól drogowa.
Naukowcy wskazują, że ślimaki, choć są niewielkie, występują w wodach w ogromnych ilościach i są dla nich szczególnie ważne – pomagają kontrolować wzrost glonów, zajmują się recyklingiem składników odżywczych i są istotnym pokarmem dla ryb oraz ptaków.
>>> IMGW ostrzega przed intensywnymi opadami śniegu. Apel o ostrożność na drogach
Tymczasem istnieją proste sposoby na zmniejszenie szkód – zwracają uwagę eksperci.
– Gminy mogą ograniczyć zużycie soli drogowej nawet o 50 procent, dbając przy tym o to, by drogi wciąż były bezpieczne – mówi dr Goeppner.
– Proste kroki, takie jak wstępne zabezpieczanie nawierzchni przed opadami, kalibracja solarek czy po prostu bardziej przemyślane sypanie soli, mogą ochronić ekosystemy słodkowodne, a przy tym przynieść oszczędności lokalnym władzom i samym podatnikom – tłumaczy.
Może też się okazać konieczna zmiana ustalonych dotąd norm. – Kiedy nie do końca wiemy, jak zanieczyszczenia współgrają z naturalnymi czynnikami stresogennymi, bezpieczniej jest po prostu dmuchać na zimne – zaznacza dr Goeppner.
– Ochrona słodkich wód wymaga przyglądania się wpływowi soli w warunkach zbliżonych do natury, a nie tylko w sterylnym laboratorium – podsumowuje.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Tatry: intensywne opady śniegu i trudne warunki na szlakach
Psycholog: nastolatki są „wplątane” w konsumpcjonizm
Mamy medal! Kacper Tomasiak z brązowym medalem na dużej skoczni na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich






Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny