Facebook/Domena Publiczna

„Chciałem się dziś zabić. Dzięki Tobie już nie chcę”

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

To był zwykły dzień. Casey Fisher, młoda studentka jak zwykle siedziała w kawiarni Dunkin’ Donuts. Za oknem żebrał bezdomny, który po chwili wszedł do kawiarni się ogrzać…

Niestety, udało mu się zebrać jedynie dolara, nie starczyło to na wiele. Casey zaproponowała bezdomnemu kawę i bajgla. Mężczyzna ucieszył się i przyjął propozycje studentki. Casey poszła o krok dalej i zaproponowała, by mężczyzna przysiadł się do niej. Jak się okazało, bezdomny miał na imię Chris. Powiedział studentce, że wszyscy patrzą na niego z góry i nikt jeszcze nie rozmawiał z nim po prostu, przy stole. Przyznał, że jest bezdomny powodu uzależnienia narkotykowego i, że nienawidzi za to siebie. Jak się okazało, ich rozmowa niepostrzeżenie trwała już godzinę, gdy dziewczyna musiała iść na zajęcia.

>>> Biskup przebrany za bezdomnego. Niecodzienny test, który zrobił swoim diecezjanom

Bezdomny nagle powiedział, że chce dać coś dziewczynie. Wyciągnąć skrawek wymiętolonego papieru, który miał w płaszczu i napisał coś na nim. Casey, wzięła go do kieszeni i pożegnała się z bezdomnym. Gdy po wyjściu z kawiarni zobaczyła, co jest na nim napisane, nie mogła uwierzyć własnym oczom.

Chciałem się dziś zabić. Dzięki Tobie już nie chcę. Dziękuję Ci, przepiękny człowieku.

Casey nawet nie wiedziała, że chwilą rozmowy, uratowała komuś życie, dając przez chwilę trochę swojego czasu, radości i uśmiechu. Pamiętajmy o tym, że dając, sami otrzymujemy. Warto być dobrym. Nigdy nie wiemy, kiedy możemy uratować tym komuś życie.

Zobacz także
Wasze komentarze