Fot. EPA/SASCHA STEINBACH
Eksperci: przyszłość pszczół zależy od ochrony ich naturalnych siedlisk
Bez zapylaczy nie ma części produkcji żywności, ale problemem staje się dziś nie tylko liczba pszczół, lecz także zanik ich naturalnych siedlisk – podkreślają eksperci z Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych.
20 maja obchodzony jest Światowy Dzień Pszczół. To ustanowione przez ONZ święto ma na celu uświadomienie, jak kluczową rolę odgrywają te owady w ekosystemie oraz dlaczego ich ochrona jest niezbędna dla przetrwania biosfery. W Polsce występuje ok. 470 gatunków pszczół. Najbardziej znana jest pszczoła miodna. Natomiast ponad 90 proc. rodzimych gatunków stanowią pszczoły samotnice, które nie tworzą rojów ani skomplikowanych struktur społecznych z królową i robotnicami.
Dyrektor zespołu parków dr Tomasz Hałatkiewicz zwrócił uwagę, że od lat obserwowany jest spadek liczebności owadów, szczególnie zapylających. Jak zaznaczył, ma to bezpośredni wpływ na bioróżnorodność oraz bezpieczeństwo żywnościowe. Podkreślił, że współczesne rolnictwo nie jest w stanie funkcjonować bez owadów odpowiadających za zapylanie warzyw i owoców.
>>> W Poznaniu odsłonięto pomnik króla Przemysła II [+GALERIA]

Ekspert zaznaczył, że w debacie publicznej zbyt często uwaga skupia się wyłącznie na pszczole miodnej. Tymczasem ogromną rolę odgrywają również dzikie zapylacze – pszczoły samotnice, trzmiele, motyle czy bzygowate. Jak wyjaśnił, ich problemem staje się przede wszystkim zanik siedlisk. Z krajobrazu znikają stare murki, miedze i piaszczyste nieużytki, które były miejscem życia wielu gatunków owadów.
W Umianowicach, gdzie działa prowadzony przez zespół parków Ośrodek Edukacji Przyrodniczej, prowadzona jest pokazowa pasieka oraz działania związane z ochroną dzikich zapylaczy. Łąki, mokradła, stare wierzby i niekoszone fragmenty pól – według przyrodników właśnie takie miejsca decydują dziś o przyszłości tych owadów.
W Umianowicach powstają m.in. domki dla pszczół samotnic, a w planach jest również budowa motylarni połączonej z częścią laboratoryjną. Obiekt ma służyć rozmnażaniu wybranych gatunków owadów i wspieraniu lokalnych populacji.
Jednym z realizowanych projektów jest także odtwarzanie alei wierzbowych, które dawniej były charakterystycznym elementem krajobrazu Ponidzia. Jak podkreślił Hałatkiewicz, wierzba jest jedną z pierwszych roślin kwitnących wiosną i stanowi ważne źródło pożytku dla owadów po zimie. Zwrócił uwagę, że dla części gatunków nawet kilkusetmetrowa przerwa między zadrzewieniami może być barierą nie do pokonania. Stąd w planach jest odtworzenie w rejonie Ponidzia 70 kilometrów alei wierzbowych i lipowych.

Przyrodnicy zaznaczają, że kluczowe znaczenie dla ochrony zapylaczy ma zachowanie różnorodności krajobrazu. Jak podkreślił Hałatkiewicz, przyroda potrafi się regenerować, jeśli stworzy się jej odpowiednie warunki i ograniczy degradację środowiska.
Pszczelarz Jarek Powałka z Ośrodka Edukacji Przyrodniczej ocenił, że pszczoły dobrze przetrwały zimę i obecnie są w dobrej kondycji. Problemem pozostaje jednak chłodny maj. Jak wyjaśnił, niskie temperatury ograniczają aktywność owadów i utrudniają zbiór nektaru z kwitnącego rzepaku.
Powałka wskazał, że przy sprzyjającej pogodzie pszczoły już teraz intensywnie pracowałyby na pobliskich polach. Dodał jednak, że jeśli nastąpi ocieplenie, pierwsze wirowanie miodu może rozpocząć się w najbliższych dniach.
W ośrodku działa także domek do apiterapii. W jego wnętrzu znajdują się trzy rodziny pszczele oddzielone od odwiedzających specjalną siatką. Osoby korzystające z obiektu mogą odpoczywać na leżankach i słuchać pracy owadów, wdychając powietrze płynące bezpośrednio z ula.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Najstarszy mrówkojad na świecie kończy 30 lat. Mieszka w warszawskim zoo
Dlaczego większość ludzi jest praworęczna?
Ile goście weselni przeznaczją na prezent dla młodej pary?






Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny