vincenzo bordo

fot. Facebook (Vincenzo Bordo)

Korea Płd.: pomimo epidemii koronawirusa oblat nadal pomaga ubogim

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Pracujący od ponad trzydziestu lat w Korei Południowej oblat – o. Vincenzo Bordo zawsze pozostawał niezłomny w swojej pracy. Teraz, nawet pomimo szerzącej się epidemii koronawirusa nadal zajmuje się ludźmi żyjącymi na marginesie.

Korea Południowa jest największym obok Chin ośrodkiem rozwoju wirusa SARS-CoV-2. Pomimo działań prewencyjnych władz, sytuacja wcale nie ulega poprawie. Dziś Południowokoreańskie Centrum Kontroli Chorób i Prewencji poinformowało o zachorowaniu kolejnych 500 osób i przekazało decyzję o zamknięciu następnych 800 szkół oraz o zakazie zebrań o charakterze zbiorowym.

>>> Afryka: misjonarz stał się „żywym inkubatorem”. Ogrzał dziecko własnym ciałem 

O. Vincenzo tak komentuje aktualną sytuację w Korei:

Siłownię łatwo jest zamknąć… bez sportu można żyć. Łatwo zabraniać koncertów… bez muzyki życie toczy się dalej. Szkoły i uniwersytety mogą być zamknięte na pewien czas… bez skrupułów utraty wiedzy. Możesz zamknąć kościoły, przez pewien czas możesz modlić się w domu… ale zamknij stołówkę, która serwuje 550 posiłków dla najbardziej potrzebujących, dla biednych, mając na uwadze, że w 70% przypadków, jest to jedyny posiłek, jaki mogą zjeść… To dramatyczny moment. Bez dobrego i pożywnego jedzenia nie mogą przetrwać w tej trudnej sytuacji. Wczoraj spędziłem bezsenną noc, próbując dowiedzieć się, co możemy zrobić i jak to zrobić. Zobaczymy, co się dzisiaj stanie. Proszę o modlitwę… to niesprawiedliwe i nie możemy porzucić i odwrócić się od tych przyjaciół i braci w czasach największej potrzeby.

Pomimo wszelkich przeciwności, oblat nie zaniechał swojej pracy na rzecz ubogich. Zainicjował akcję „lunch box”, która polega na przygotowywaniu posiłków w bezpiecznych, zamkniętych pomieszczeniach, a następnie przekazanie ich w sterylnych opakowaniach najbiedniejszym. Dzięki pomocy wolontariuszy, w ten sposób udało nakarmić się już ponad pół tysiąca osób.

Zobacz także
Wasze komentarze